Ostatnie Wpisy

Nawet jeśli na naszej skórze nie goszczą większe wypryski, to i tak zdecydowana większość kobiet boryka się z zaskórnikami, rozszerzonymi porami oraz wągrami. Czarne kropeczki, szczególnie te na nosie, skutecznie potrafią uprzykrzyć życie. Można jednak z nimi walczyć i to na kilka sposobów! W dzisiejszym wpisie podpowiadamy jak w zaciszu domowym oczyścić cerę i znacznie zminimalizować ten popularny problem!

Sposobów na walkę z tego typu niedoskonałościami jest kilka. Który wybierzemy zależy od naszych osobistych preferencji oraz rodzaju cery. Dzisiaj podsuwamy te najpopularniejsze i przede wszystkim sprawdzone! Wszystkie genialnie rozprawiają się z zanieczyszczoną strefą T.

Popularne plasterki

Cettua, Nose Strip Charcoal, Pasek oczyszczający na nos. Opakowanie zawiera 6 sztuk odpowiednio dopasowanych plasterków, których zadaniem jest skuteczne oczyszczenie strefy T z zaskórników i wągrów. Zawiera w składzie węgiel aktywny, który pochłania i usuwa wszelkie zanieczyszczenia pozwalając na zachowanie czystej cery. Dodatek oleju z mięty pieprzowej i ekstrakt z oczaru wirginijskiego dbają o łagodzenie podrażnień, odświeżenie i ściągnięcie porów. Użycie pasków jest bardzo proste. Wystarczy na dokładnie oczyszczony i lekko wilgotny nos nałożyć jedną sztukę (gładką stroną ku górze). Następnie dociskamy całość do skóry i zostawiamy na około 15 minut. Po tym czasie plasterek zrobi się sztywny i gotowy do usunięcia. Wtedy chwytamy za jego krawędź i ciągniemy do środka. Gotowe! Efekty potrafią zaskoczyć. 🙂 Opakowanie kosztuje 13,99zł.

Oh K! Nose Pore Strips 3step, Oczyszczające plasterki na nos. To trójetapowy zabieg mający na celu oczyszczenie obszaru nosa. Jego zadaniem jest przede wszystkim oczyszczenie porów i optyczne ich zwężenie, usunięcie nagromadzonego sebum i ograniczenie pojawienia się nowych zaskórników. Jego zastosowanie jest bardzo łatwe. Krok pierwszy polega na nałożeniu plastra, który poprzez nasączenie płynem ma oczyścić i rozszerzyć pory. Trzymamy go około 15 minut. Następnie sięgamy po drugi plaster i aplikujemy go różową stroną do skóry. Usuwamy go, gdy zesztywnieje, po około 20min. Krok trzeci i zarazem ostatni, to nałożenie żelowego paseczka zwężającego pory na nosie na około 15 minut oraz jego ściągnięcie. Różnica przed i po jest widoczna gołym okiem. Cena zestawu wynosi 24,99zł.

Holika Holika, Pig-nose Clear Blackhead 3-step Kit STRONG, silnie oczyszczające plasterki na nos, to już zestaw przeznaczony do walki z uporczywymi, głęboko osadzonymi niedoskonałościami na obszarze nosa. Plastry są wyjątkowo skuteczne i działają mocniej niż inne. Wyciągają zanieczyszczenia z najbardziej niedostępnych zakamarków i sprawiają, że cera jest gładsza, bardziej promienna, jednolita i przede wszystkim wolna od wągrów i zaskórników. Zabieg stosowany regularnie znacznie minimalizuje ich ilość. Sama aplikacja kosmetyku jest banalna i odbywa się dokładnie tak samo jak w przypadku zabiegu powyżej, w trzech krokach. Pierwszy, to aplikacja plasterka rozszerzającego pory na około kwadrans. Drugi natomiast polega na naklejeniu paska różową powierzchnią do skóry i odczekania około 20 minut, aż zrobi się sztywny. Warto uzbroić się w cierpliwość, bo to właśnie on pięknie wyciąga wszelkie zanieczyszczenia na wierzch. Krok trzeci, to nałożenie żelowego plastra zwężającego pory na około 10 minut. I tyle, prawda, że proste? 🙂 Kosmetyk kosztuje 18,99zł i wart jest każdej złotówki! 

Pilaten, 3-etapowy zabieg oczyszczający nos, to kolejny popularny pośród kobiet kosmetyk wspierający walkę z niedoskonałościami. Tu również mamy 3 plasterki, które skutecznie rozprawiają się z zanieczyszczeniami na nosie, takimi jak wągry i zaskórniki. Plastry pięknie oczyszczają pory oraz je zwężają, a także minimalizują ilość pojawiających się zmian. Dodatkowo odświeżają cerę, wygładzają oraz rozjaśniają jej koloryt. Nie powodują podrażnień, ani przesuszeń. Aplikacja przebiega w prosty sposób. Najpierw myjemy dokładnie twarz i zwilżamy nos. Nakładamy pierwszy plasterek, czekamy aż podeschnie (około 5-7 minut), usuwamy go i aplikujemy kolejny. Znów odczekujemy aż zesztywnieje (10-15 minut), ściągamy i nanosimy ostatni (5-7 minut). Łatwe? Pewnie, że tak! I to wszystko w cenie, 5,99zł.

Azjatyckie czarne maski

Pilaten, Hydra Black Mask, Czarna maska z aktywnym węglem z bambusabestseller! Czarna maska, to już kosmetyk kultowy, która świetnie sprawdza się w oczyszczaniu skóry mocno zanieczyszczonej, z rozszerzonymi porami i wągrami. Świetnie pochłania wszelkie niedoskonałości i rewelacyjnie usuwa większość nieprzyjaciół. Zawiera węgiel aktywny z bambusa o silnym działaniu absorbującym toksyny, zanieczyszczania i nadmiar sebum. Jednoczenie wyrównuje koloryt cery, wygładza ją i chroni przed wolnymi rodnikami. W aplikacji jest bardzo łatwa, ale ze względu na swą silną skuteczność i mocne przywieranie do skóry, należy stosować ją wyłącznie w miejscach, w których borykamy się z rozszerzonymi porami i zaskórnikami. Należy bezwzględnie omijać okolice oczu i brwi. Co jeszcze ważne, przed użyciem maski warto w jakiś sposób otworzyć pory, na przykład poprzez parówkę, ciepły prysznic, czy też ręcznik nałożony w gorącej wodzie i przyłożony do twarzy na kilka minut. Zawsze też nanosimy grubszą warstwę bowiem łatwiej ją usunąć. Po całkowitym wyschnięciu łapiemy za krawędź i delikatnie Pilaten ściągamy. Czarna tubka kosztuje obecnie 14,99zł.

Shills, Black Mask Purifying peel-off, Czarna maska Peel off, to maska, która może być ciekawą alternatywą dla maski Pilaten. Jest równie skuteczna! Posiada formułę czarnej pasty i skutecznie oczyszcza pory, eliminuje wągry oraz reguluje wydzielanie sebum. Co więcej, fajnie wygładza i zmiękcza skórę. Regularnie stosowana znacznie zmniejsza pojawianie się na twarzy niechcianych, czarnych kropek, czy małych grudek. Tak jak Pilaten może być stosowana na obszarze całej twarzy poza okolicą oczu i brwi, czyli w zasadzie wszędzie tam, gdzie borykamy się z problemami skórnymi. Wystarczy przy użyciu ciepła delikatnie otworzyć pory, a następnie grubą warstwą nałożyć kosmetyk na wybrane partie. A gdy już wyschnie delikatnie odkleić i usunąć. Efekty mogą naprawdę zaskoczyć! Maska kosztuje obecnie 12,99zł.

Pilaten, Nose Mask Remove Blackhead, maska na nos z błotem mineralnym. Tym razem Pilaten w wersji do stosowania na nos. Działa równie skutecznie! Pięknie rozprawia się z zaskórnikami, widocznie oczyszcza pory i minimalizuje produkcję sebum. Zawiera w składzie ekstrakt z błota mineralnego, który absorbuje wszelkie zanieczyszczenia i niedoskonałości. Co więcej, maska zmiękcza pory i działa nie tylko z wierzchu, ale także w ich głębi. Jednocześnie jest delikatna i łagodna dla cery. Zawiera bowiem alantoinę o działaniu łagodzącym i regenerującym. Kosmetyk kosztuje 15,99zł.

Polska skuteczność

Bielenda, Carbo Detox – Oczyszczająca maska węglowa, do cery suchej i wrażliwej. Maski Carbo Detox, to świetna propozycja naszej rodzimej marki, która genialnie radzi sobie z oczyszczaniem cer problematycznych, borykających się z wągrami i zaskórnikami. Maski na bazie węgla pięknie minimalizują nadprodukcję sebum, usuwają martwy naskórek, wygładzają, ujednolicają, ujędrniają a przede wszystkim ograniczają ilość niechcianych zmian. Carbo Detox skutecznie wnika w pory dogłębnie je oczyszczając. Węgiel aktywny posiada bowiem działanie ściągające i antybakteryjne. To prawdziwy hit na polskim rynku, który z miejsca podbił serca wielu kobiet. Maski dedykowane są do różnych typów cery – wrażliwej i suchej, tłustej i mieszanej oraz dojrzałej. Zdecydowanie warto je wypróbować! Saszetka kosztuje 2,99zł.

Bielenda,Green Tea Maseczka Peel-off, to kolejna świetna maska spod szyldu Bielendy. Pięknie oczyszcza i ściąga pory, a także matuje i rozjaśnia przebarwienia. Dedykowana jest cerze mieszanej, z tendencją do przetłuszczania się, błysku i niedoskonałości. W składzie zawiera olejek herbaciany, odżywczą witaminę B3 oraz odmładzającą witaminę E. Maska ma formułę typu peel-off i bardzo łatwo rozprowadza się na powierzchni twarzy, równomiernie oraz szybko zastyga, a jej usuwanie jest bezbolesne i nie sprawia dyskomfortu. Po aplikacji cera jest widocznie uspokojona, bardzie promienna, wygładzona, jakby zdrowsza, a wszelkie zmiany skórne stają się mniej widoczne. Regularne stosowanie gwarantuje fantastyczne efekty! Saszetka, która wystarcza na dwa zabiegi kosztuje 4,49zł.

Domowe metody 

Maska z żelatyny znana jest w pielęgnacji od lat. To skuteczny kosmetyk domowej roboty o formule typu peel-off, który naprawdę dobrze rozprawia się z niechcianymi wągrami. Wystarczy, że łyżkę żelatyny rozpuścisz w łyżce ciepłego mleka. Następnie czekamy aż całość delikatnie przestygnie i zgęstnieje i taką masę nakładamy na nos grubszą warstwą. Po około 20 minutach, gdy maska wyschnie, ściągamy ją zdecydowanym ruchem zaczynając od krawędzi. Efekt? Oczyszczone pory i gładsza skóra. Minusem jest jednak charakterystyczny zapach żelatyny, nie każdy go toleruje.

O czym warto pamiętać stosując tego typu kosmetyki? 

  • Przed użyciem plasterków, czy masek typu peel-off, warto zawsze rozpulchnić pory i delikatnie je otworzyć. Możemy to zrobić w prosty sposób przy użyciu ciepła – parówki, ciepły prysznic, czy ręcznik położony na twarz, pobyt w saunie (np. po basenie). Tego typu zabieg spotęguje działanie maski i pozwoli na dogłębne oczyszczenie porów skóry. Składniki kosmetyku będą miały szansę bardziej wniknąć w zanieczyszczone ujścia.
  • Natomiast po użyciu maski, czy plasterków dobrze jest przetrzeć skórę tonikiem, a na samym końcu opłukać chłodną wodą. Pomoże to zamknąć rozszerzone wcześniej pory.
  • Nigdy, przenigdy nie aplikujemy masek peel-off tuż przy oczach, gdzie skóra jest wyjątkowo delikatna! Usuwanie kosmetyku z tej okolicy może sprawić ból i doprowadzić do podrażnień. Omijajmy też brwi, chyba, że zależy nam na depilacji w gratisie. 🙂
  • Działanie plasterków i masek peel-off docenią głównie posiadaczki rozszerzonych porów i zaskórników otwartych. W takich sytuacjach bowiem kosmetyk ma co „złapać” i wyciągnąć na wierzch. Gdy doskwierają nam zmiany zamknięte, trudno oczekiwać spektakularnych efektów. Warto o tym nie zapominać. Tego typu pielęgnacja wspiera walkę o piękną cerę, ale nie jest remedium na wszelakie problemy skórne.

Wszystkie kosmetyki kupicie w drogerii ekobieca.pl.

PIERWSZA W POLSCE LINIA MAKIJAŻU HYBRYDOWEGO- INVISIBLE ILLUMINATION BY LUMENE

Czym jest hybryda w makijażu?
Jest to połączenie dwóch kategorii kosmetyków: najbardziej zaawansowanej formy pielęgnacji czyli serum oraz wyjątkowo lekkiego i rozświetlającego makijażu.
Makijaż hybrydowy jest szybko rozwijającym się segmentem, który odpowiada na najnowsze trendy konsumenckie. Kobiety coraz bardziej zwracają uwagę na składy kosmetyków, które stają się częścią ich zdrowego stylu życia. Do tej pory na styl ten składało się zdrowe odżywianie, uprawianie sportów itp, dziś dołączają do niego również kosmetyki.

Lumene jako pierwsze w Polsce wprowadza na rynek całą linię, dzięki której kobiety będą mogły równocześnie optymalnie zadbać o swoją skórę oraz wykonać podkreślający naturalne piękno rozświetlający makijaż. Dzięki wykorzystaniu składników pochodzenia naturalnego takich jak arktyczna woda źródlana, peptydy oraz odmładzający ekstrakt z arktycznej maliny moroszki, linia Invisible Illumination kompleksowo pielęgnuje skórę dbając o jej odpowiednie nawilżenie, odżywienie i regenerację.

W połączeniu z niezwykle lekkimi, płynnymi formułami Lumene całkowicie zmienia tradycyjną definicję makijażu. Zamiast przykrywać i matowić pomaga wydobyć i podkreślić naturalny blask skóry. Łatwe i szybkie w stosowaniu produkty pozwalają na uzyskanie świeżego, pełnego życia wyglądu, w ciągu zaledwie kilku sekund.
Wszystkie produkty dzięki swojej płynnej formule pozwalają na dowolną metodę aplikacji. Ekspert marki – Anna Wiśniewska – rekomenduje nakładanie produktów hybrydowych za pomocą opuszków palców. „Pozwala to na pełną kontrolę nad produktem oraz uzyskanie najbardziej naturalnego efektu. Co więcej wszystkie wchodzące w skład linii kosmetyki możemy dowolnie ze sobą łączyć i mieszać. Umożliwia to stworzenie nowych, spersonalizowanych kolorów oraz faktur.”

Invisible Illumination to nowoczesne, arktyczne rytuały, które w naturalny sposób łączą rozświetlenie, kolor i pielęgnację.
Kliknij i sprawdź naszą ofertę makijażu hybrydowego od LUMENE.

NIESPODZIANKA :

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej unikalnej linii, zapraszamy na BEZPŁATNE WEBINARIUM, które odbędzie się już 20.09.2017 (środa) o godz. 19:00.
Eskpert marki Anna Wiśniewska opowie wszystko o makijażu hybrydowym: czym jest, jak go stosować i dlaczego tak nieprawdopodobnie uzależnia.

Zarejestruj się na webinarium- kliknij w poniższy link:
https://bjpolska.clickmeeting.pl/lumene-invisible-illumination-premiera-pierwszego-w-polsce-makijazu-hybrydowego/register

Chyba tylko nieliczne kobiety mogą cieszyć się brakiem cieni pod oczami, zasinień, czy też opuchlizny. Większość z nas jednak dotyka ten problem w większym lub mniejszym stopniu. Zarwane noce, długie godziny pracy, czas spędzony przed komputerem, w sztucznym świetle, klimatyzowanym pomieszczeniu, czy choroba – to wszystko ma ogromny wpływ na nasze spojrzenie i zazwyczaj odbija się na wyglądzie skóry wokół oczu.  Oczywiście z uwarunkowaniami genetycznymi trudno walczyć i czasem nie da się wyeliminować tych przypadłości całkowicie, ale zawsze możemy sobie choć trochę pomóc. W jaki sposób? Sięgając po sprawdzone kosmetyki i stosując kilka domowych trików. W dalszej części wpisu zdradzamy je wszystkie.

ODPOWIEDNIA PIELĘGNACJA TO PODSTAWA

Codziennie stosuj kremy pod oczy

Która z nas nie ma na sumieniu pielęgnacyjnych grzeszków? Jednym z nich jest niestosowanie, bądź regularne pomijanie w codziennej pielęgnacji kremu pod oczy. To ogromny błąd, bo lepiej zapobiegać niż leczyć! Krem nie tylko opóźnia powstawanie zmarszczek, ale też ujędrnia i uelastycznia skórę, niweluje opuchnięcia oraz dodaje blasku. Nigdy z niego nie rezygnuj! Najlepiej połącz wklepywanie kremu z krótkim masażem.

Polecamy It’s Skin, Collagen Nutrition Eye Cream, ujędrniający krem pod oczy.  Posiada silnie działanie nawilżające, regenerujące i napinające. Stosowany regularnie widocznie wygładza skórę ,odmładza ją, nawadnia i dodaje energii. Okolica wokół oczu wygląda bardziej promiennie i zdrowiej. Krem szybko się wchłania i ma lekką formułę, dlatego też z powodzeniem można stosować go pod makijaż. Jego cena wynosi 69zł.

Drugim godnym polecenia kremem, szczególnie do stosowania rano jest Mincer Pharma, VitaC Infusion, rozświetlający krem pod oczy N604. To lekki krem, który naprawdę przyjemnie rozświetla (bez efektu drobinek brokatu) i odczuwalnie nawilża skórę. Po aplikacji cera jest miękka, wygładzona i bardziej elastyczna, a przede wszystkim jakby bardziej wypoczęta. Seria bazuje na witaminie C, czyli bardzo docenianym w kosmetologii składniku aktywnym mającym działanie odmładzające i dodającym skórze energii. A gdy włożymy krem do lodówki, zafundujemy sobie dodatkową porcję pobudzenia. Warto! Koszt jednej tubki, to 24,99zł.

Dla osób borykających się z częstymi opuchnięciami odpowiedni będzie Ava Hydro Laser,Głęboko nawilżający lotion pod oczy Roll-on. Tego typu rozwiązanie, czyli końcówka masująca genialnie otwiera spojrzenie i dodaje mu energii. Przed aplikacją warto choć na chwilę lotion schować do lodówki, by spotęgować ten efekt i poczuć przyjemne, pobudzające chłodzenie. Ava ponadto przyjemnie skórę nawilża, odczuwalnie napina i regeneruje. Zawiera między innymi olej arganowy, który  przywraca cerze jędrność oraz ekstrakt z chabra bławatka będący remedium na zmęczone, opuchnięte powieki. Dodatkowo składnik HYDRANOV TM działa lepiej na głębsze warstwy naskórka niż kwas hialuronowy. To kosmetyk idealny do codziennej pielęgnacji nie tylko rano i wieczorem, ale również w ciągu dnia. Kosztuje obecnie 15,90zł.

A jeśli Twoja skóra potrzebuje kompleksowego wsparcia polecamy DermoFuture, Intensywnie wygładzający eliksir pod oczy. Skutecznie redukuje zmarszczki i sińce pod oczami, rozjaśnia przebarwienia, zwiększa elastyczność skóry i wzmacnia naczynia krwionośne. Dodaje też zdrowego blasku, rozświetla i wyrównuje koloryt. Po miesiącu stosowania skóra jest widocznie gładsza, promienna, wygląda młodziej i bardziej świeżo. Eliksir zawiera ekstrakt z kawioru o działaniu opóźniającym starzenie się oraz ekstrakt z jedwabiu  pobudzający produkcją kwasu hialuronowego. i dodający sprężystości. Wklepuj kosmetyk dwa razy dziennie, a szybko zauważysz efekty. Koszt jednego opakowania, to 15,99zł.

Rozpieszczaj skórę

Kremy pod oczy, to nie wszystko! Twoja skóra pod oczami zasługuje na małe domowe spa. Poświęć jej więcej uwagi, rozpieść maseczkami, a na pewno zobaczysz, że zmieni się na lepsze. Możesz przebierać w maseczkach i płatkach żelowych, które fantastycznie regenerują i sprawdzają się nie tylko przed specjalnym wyjściem. Poznaj nasze typy.

Po pierwsze DIZAO, Maseczka BOTO dwuetapowa pod oczy Hialuronowy wypełniacz zmarszczek. To niby niepozorna mała saszetka, ale tak jak pozostałe maski marki zawiera aż 99,6% składników naturalnych. Natomiast efekt jaki daje porównywalny jest z wizytą u kosmetyczki! Maseczka składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich to żel pod oczy BOTO z wypełniaczem hialuronowym. Ma on za zadanie nawilżyć, wygładzić i zregenerować skórę oraz poprzez głębokie wniknięcie w naskórek wypełnić zmarszczki od wewnątrz. Drugi etap to maska pod oczy BOTO z hialuronowym wypełnianiem zmarszczek. Jej aplikacja sprawia, że cząsteczki hialuronowego wypełniacza zwiększają swój rozmiar i wypełniają od wewnątrz zmarszczki. To naprawdę działa! Po użyciu skóra wygląda zdrowiej, bardziej świeżo, jest wyraźnie gładsza, młodsza i promienna. Zyskuje też pełne nawodnienie. Koszt jednej sztuki, to 13,99zł.

Drugi świetny kosmetyk APIS Professional, Szybki Lifting, Regenerująca maska kolagenowa pod oczy. To regenerująca maska kolagenowa przeznaczona dla skóry wokół oczu. Sprawdzi się niezależnie od rodzaju cery, jednak najbardziej docenią ją posiadaczki cery dojrzałej, odwodnionej i zmęczonej. Jej lekka konsystencja oraz wygodne opakowanie z pompką ułatwiają aplikację, a specjalna formuła jest wyjątkowo łaskawa dla okolic oczu. Kosmetyk został oparty na olejowych składnikach aktywnych. Zawiera między innymi olej z awokado bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe i silnie uelastyczniający skórę, olej z kiełków pszenicy o działaniu regeneracyjnym oraz olej rycynowy o właściwościach nawilżających, wzmacniających i przyspieszających gojenie. Maseczka skutecznie niweluje obrzęki, wygładza zmarszczki i minimalizuje cienie pod oczami. Tuż po aplikacji cera jest bardziej jędrna, widocznie jaśniejsza,miękka i nawilżona. Koszt jednej sztuki, to 39,00zł.

Potrzebujesz ekspresowej regeneracji po nieprzespanej nocy w ciągu dnia? Z pomocą przyjdą Oh K! Cooling Eye Pads Chłodzące płatki pod oczy. Trzymaj zabawne oczy pandy w lodówce, wyjmij kiedy poczujesz zmęczenie i zrób sobie chwilę przerwy. To genialny sposób na pobudzenie i szybki odpoczynek dla skóry wokół oczu. Żelowe płatki świetnie odświeżają, koją oraz zmniejszają opuchliznę. W dodatku ujędrniają, łagodzą i koją. Po ich usunięciu poczujesz się jak po krótkiej drzemce! Lekko i przyjemnie. To produkt wielokrotnego użytku! Kosztuje 29,99zł.

Wypróbuj też kolagenowe płatki pod oczy! To hydrożelowe płatki, które zostały zatopione w aktywnym serum. Zawiera ono kolagen zbliżony do struktury biała ludzkiej skóry, dzięki czemu jest tak skuteczne. Płatek jest tutaj filtrem – gdy łączy się z ciepłem ciała doprowadza do uwolnienia składników aktywnych i umożliwia im działanie w głębi skóry. Polecamy:

Beauty Face Przeciwzmarszczkowe płatki pod oczy z diamentami i drobinkami złota, to naprawdę przyjemny i skuteczny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji skóry pod oczami. Jego bazą jest naturalny kolagen morski wzbogacony drobinkami złota i diamentami. Działa przeciwzmarszczkowo, regeneruje, odmładza, nawilża i ma właściwości antyoksydacyjne.  Już pierwsza aplikacja gwarantuje efekty. Jest miękkość, elastyczność i nawodnienie. Koszt jednego opakowania, to 5,99zł.

Beauty Face Przeciwzmarszczkowe szokowe płatki kolagenowe pod oczy ze złotem i kwasem hialuronowym mają działanie odżywcze i wzmacniające ścianki naczyń krwionośnych. Ładnie niwelują zasinienia i rozjaśniają obszar pod oczami. Ponadto zapewniają skórze odpowiednią dawkę nawilżenia i spłycają zmarszczki. Zawierają kompleks peptydowy stymulujący produkcję kolagenu oraz kwas hialuronowy o właściwościach silnie nawadniających. Skóra po aplikacji jest wygładzona, przyjemna w dotyku, sprężysta i świeża. Cena jednej pary, to 5,99zł. 

 

DBAJ O SIEBIE

Oczywiście wygląd Twojej skóry nie zależy tylko od stosowania kosmetyków pielęgnacyjnych. Ważne jest też to, jak o siebie dbasz na co dzień. Chodzisz spać o regularnych porach? Nie cierpisz na defityt snu? A może za bardzo przejmujesz się niepotrzebnymi rzeczami? Stresu nie da się uniknąć, ale można go zminimalizować. Nie zaczynaj też i nie kończ dnia przed komputerem. Daj oczom odpocząć, a gdy czujesz, że mrużysz je podczas oglądania ulubionego serialu, wybierz się do okulisty! Problemy ze wzrokiem bardzo szybko odbiją się na stanie Twojej skóry – mrużenie = zmarszczki, nie zapominaj o tym.

Dieta

Każda z nas wie, że zdrowa dieta, to klucz do lepszego wyglądu skóry. Co zrobić, aby zapewnić jej nawilżenie i ładny stan? Z pewnością pić odpowiednią ilość wody,  zadbać o zbilansowane posiłki spożywane w regularnych odstępach czasu i bogate w warzywa oraz owoce, będące źródłem witamin. Unikamy natomiast nadmiernej ilości cukru, śmieciowego jedzenia, napojów gazowanych, alkoholu, czy papierosów. To podstawa!

DOMOWE SPOSOBY

Nie masz kosmetyków pod ręką? To nic! Wystarczy, że wyjmiesz dwie kostki lodu z zamrażarki, owiniesz w ręczniczek i wykonasz delikatny masaż.

Drugim sposobem jest także przecięcie płatka kosmetycznego na pół i zamoczenie w czarnej herbacie lub kawie. Taki kompres nałóż pod oczy na kilka minut i po chwili ciesz się pełnym energii spojrzeniem.

Nasze mamy i babcie od wielu lat na powieki układają plasterki ogórków. Mają one bowiem działanie odświeżające i pobudzające skórę, ładnie redukują opuchliznę i zmiękczają. Spróbuj koniecznie!

MAKIJAŻ: KOREKTOR TWOIM PRZYJACIELEM

Wiele kobiet zapomina o aplikacji korektora pod oczami, albo co gorsza, nanosi na cienką skórę podkład, którego używa. Jeszcze, gdy jest to kosmetyk lekki i nawilżający, to nic takiego, gorzej, gdy na co dzień obciążamy okolicę oczu np długotrwałym, kryjącym i matującym fluidem. Na dłuższą metę się to nie sprawdza i wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Warto sięgnąć po rozświetlający korektor, który pięknie odbije światło, rozpromieni spojrzenie, zakamufluje zasinienia i doda świeżości naszemu wyglądowi. Zajmuje to dosłownie chwilkę, a robi ogromną różnicę!

Nasz sprawdzony typ, to Bourjois Healthy Concealer Vitamin Mix, który jest delikatny dla cery, ale skutecznie kryje cienie pod oczami, rozjaśnia, rozświetla i ukrywa zmęczenie. Dodaje blasku, świeżości i świetnie stapia się ze skórą. Nie podkreśla zmarszczek, nie przesusza i wręcz pielęgnuje tę okolicę. Zawiera trzy aktywne, owocowe składniki: nawilżającego melona, malinę stymulującą mikro-cyrkulację oraz rozświetlającą morelę. Posiada wygodne opakowanie z aplikatorem i bardzo ładny, jasny, żółtawy odcień. Kosztuje 29,99zł.

 
A Ty jakie masz sposoby na cienie i opuchliznę pod oczami?
Wszystkie wyżej wymienione kosmetyki znajdziecie w drogerii ekobieca.pl.

8 hitów włosomaniaczek

Włosomaniactwo zatacza coraz szersze kręgi. Coraz więcej kobiet zaczyna świadomie dbać o swoje włosy. I bardzo dobrze, zdrowe, lśniące pasma, to jedna z najlepszych wizytówek. Łatwo jednak pogubić się w szerokiej ofercie rynku kosmetycznego. Asortyment pielęgnacyjny jest bowiem niesamowicie bogaty i trudno zdecydować się na konkretny zakup. Dlatego dzisiaj podrzucamy garść sprawdzonych hitów włosomaniaczek. Jeśli interesujesz się dbaniem o swoje kosmyki, koniecznie musisz je poznać! 🙂

SZCZOTKA TANGLE TEEZER

Każda włosomaniaczka wie, że dobra szczotka do włosów to podstawa. Mówimy nie egzemplarzom z metalowymi, ostrymi ząbkami, które ciągną, wyrywają i łamią pasma. Kultową szczotkę Tangle Teezer pokochały kobiety na całym świecie! Za co? Głównie za ergonomiczny kształt, szybkość oraz delikatność w rozczesywaniu pasm. Elastyczne ząbki suną po włosach idealnie i radzą sobie nawet z najgorszymi splątaniami. Ponadto szczotka nie niszczy włosów, a wręcz przeciwnie dba o ich kondycję. Nie powoduje elektryzowania, puszenia, ani uszkodzeń mechanicznych na długości pasm.  Ząbki są na tyle sprężyste, że gładko wchodzą we włosy, ale nie wyginają się we wszystkie strony i trzymają swój kształt. Dzięki temu szczotka jest wytrzymała i trwała! Modeli i wersji kolorystycznych jest sporo, ale to klasyka –  Tangle Teezer  The Original Pink Fizz  –  podbiła kobiece serca jako pierwsza. Ten energetyczny róż, to znak rozpoznawczy marki! Kupisz ją obecnie w cenie 28,99zł.

TANGLE TEEZER COMPACT STYLER, CZYLI WERSJA DO TOREBKI!

Prawdziwa włosomaniaczka dba o włosy również poza domem! Wszystkie bowiem wiemy, że niesforny wiatr lubi zafundować nam kołtuny, szal lub kołnierz kurtki tak naelektryzuje włosy, że będą żyły własnym życiem, a deszcz najbujniejszą fryzurę potrafi zamienić w smętne strąki. W takich sytuacjach przeczesanie pasm szczotką potrafi choć odrobinę uratować sytuację i przywrócić nam lepszy wygląd. Warto zatem wrzucić do torby lub kosmetyczki niewielkich rozmiarów, kompaktową wersję szczotki Tangle Teezer. Została ona wyposażona w specjalną nakładkę ochronną na ząbki, dzięki czemu są one w pełni bezpieczne w kobiecej torebce i nie ulegają odkształceniu. Tangle Teezer Compact Styler Gold Rush nie tylko zadba o Twoją fryzurę, ale też będzie cieszyć oko. Kosztuje obecnie 43,99zł.

GUMKI INVISIBOBBLE

Żadna z nas nie lubi włosów zaplątanych w gumkę do włosów. Takie kołtuny trudno się ujarzmia i często tracimy przy tym garść pasm. Dodatkowo wszelkie gumki z metalowymi elementami, czy też łączeniami, są bardzo agresywne dla naszych kosmyków. Powodują łamanie, wyrywanie, potęgują rozdwajanie się i nierzadko też doprowadzają do bólu głowy ze względu na mocną siłę zacisku. Na szczęście jest na to świetne rozwiązanie – gumki Invisibobble! To prawdziwe odkrycie. Niepozornie wyglądają, przypominają kabel od starych telefonów stacjonarnych, a zarazem gwarantują wysoki komfort podczas noszenia kucyka lub innych upięć. Są odpowiednie do każdego rodzaju włosów – utrzymują nawet te długie i ciężkie. Cechuje je wysoka sprężystość i elastyczność, dzięki czemu nie powodują śladów i odkształceń, nie niszczą pasm i są dla nich całkowicie bezpieczne. Gdy już się rozciągną, wystarczy wrzucić je na chwilę do ciepłej wody, a szybko wrócą do kształtu pierwotnego. Powalają mnogością kolorów, my latem stawiamy na Invisibobble Cattitude is everything w odcieniu dziewczęcego różu. Opakowanie zawierające trzy sztuki kosztuje 12,99zł.

KALLOS BLUEBERRY CZYLI ŚWIETNA MASKA ZA GROSZE

Jagodowa maska odżywcza Kallos Blueberry, to już kosmetyk kultowy! Marka znana jest z dobrych kosmetyków do włosów, ale ta wersja to prawdziwy hit włosomaniaczek. Cudownie pachnie, ładnie dociąża, nawilża, zmiękcza i wygładza włosy. W składzie zawiera między innymi ekstrakt z czarnych jagód, który wzmacnia, odżywia i ujarzmia włosy, a także drogoceny olej z awokado o działaniu regenerującym i silnie pielęgnującym. Efekty po użyciu maski są widoczne natychmiastowo! Pasma lepiej się układają, są zdyscyplinowane, lśniące, nawilżone oraz przyjemne w dotyku. Z łatwością się rozczesują na całej długości, zyskują blask, a końce wyglądają bardziej zdrowo. Plusem jest też  niska cena oraz  wydajność. Słoiczek o pojemności 275ml kosztuje jedynie 5,99zł.

JANTAR,  KULTOWA ODŻYWKA – WCIERKA DO WŁOSÓW

Kosmetyk znany i ceniony od lat. Bazuje na znanej i niezmienionej od lat recepturze i swe działanie opiera na drogocennych właściwościach bursztynu. Obecnie Jantar został wyposażony w wygodny dozownik ułatwiający aplikację! Najważniejsze są jednak efekty jakie gwarantuje, czyli miękkość, nawilżenie i odżywienie włosów, ograniczenie wydzielania sebum, wysyp baby hair, przyspieszony wzrost włosów oraz zminimalizowanie ich wypadania. Włosy rosną grubsze, odporne na uszkodzenia, zyskują blask i puszystość. Wystarczy odrobinę spray rozpylić i wmasować w skalp, bez spłukiwania. Bez obaw, nic nie piecze, nie swędzi i nie szczypie. Kuracja trwa minimum 4 tygodnie i w tym czasie zauważalna jest już poprawa. Farmona, Jantar Odżywka – wcierka do włosów zniszczonych to prawdziwy must have! Buteleczka o pojemności 100ml kosztuje obecnie 9,99zł.

OLEJ SESA

Olej Sesa na wypadające włosy zyskał popularność kilka lat temu, kiedy włosomaniactwo dopiero stawało się popularne. To preparat znany na całym świecie, którego wiekowa ajurwedyjska receptura oparta jest na pięciu nawilżających olejach oraz aż osiemnastu różnych odżywczych ziołach. Taka mieszanka sprawia, że olejek świetnie wzmacnia włosy, stymuluje ich wzrost oraz hamuje wypadanie. Ponadto Sesa odpowiada za odżywienie cebulek, przywraca włosom blask, nawilża je na całej długości i dyscyplinuje. Olej stosowany regularnie znacząco poprawia stan i kondycję pasm oraz zapewnia zagęszczenie fryzury. Wystarczy przed umyciem niewielką ilość wetrzeć w skórę głowy oraz kosmyki na całej długości i po dłuższej chwili sięgnąć po ulubiony szampon. Buteleczka 90ml kosztuje obecnie 20,99zł i jest bardzo wydajna.

OLEJ ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW

Jednym z najbardziej popularnych i zarazem uniwersalnych olejów jest ten ze słodkich migdałów. Nadaje się on do pielęgnacji włosów i nie tylko. Pozyskuje się go poprzez tłoczenie na zimno owoców z migdałowca słodkiego, dzięki czemu jest bogaty w drogocenne składniki. Zawiera witaminy, między innymi A, E, D i te z grupy B oraz przede wszystkim niezliczoną ilość kwasów tłuszczowych. Genialnie regeneruje pasma, odżywia je, nawilża, wzmacnia oraz dodaje blasku. Już pierwsza aplikacja gwarantuje różnicę! Szorstkość znika, włosy lepiej się układają, są bardziej sprężyste i przyjemniejsze w dotyku. W codziennej aplikacji super sprawdza się olej ze słodkich migdałów Nacomi zamknięty w szklanej butelce. Pojemność 100ml kosztuje 18zł.

SUCHY SZAMPON BATISTE W RAZIE AWARII

Włosomaniaczki przykładają ogromną uwagę do wyglądu swojej fryzury. Każdej z nas zdarza się jednak bad hair day, dlatego warto mieć pod ręką suchy szampon. Przydaje się on w przypadku nieplanowanego wyjścia, gdy na przykład nasze włosy nadają się już wyłącznie do mycia. Tutaj najlepiej egzamin zdają szampony Batiste! Ten niepozorny spray świetnie odświeża fryzurę na wiele godzin, dodaje objętości, nie podrażnia i nie wysusza. To idealne rozwiązanie pomiędzy tradycyjnymi myciami włosów.  Wystarczy, że spryskać włosy u nasady z odległości  około 30 centymetrów, a następnie dokładnie wmasować w nie szampon i gotowe! Bez użycia wody! Teraz, latem świetnie sprawdzi się suchy szampon Batiste Tropical. Buteleczka o pojemności 200ml kosztuje 14,50zł.

BATISTE W WERSJI MINI

Suchy szampon przydaje się również w ciągu dnia, dlatego warto wrzucić jego mini wersję do torebki! Odświeży, nada objętości, poprawi nasz wygląd oraz samopoczucie.  Batiste suchy szampon do włosów Cherry,  o świeżym, owocowym zapachu idealnie sprawdzi się w letni dni. Koszt małej buteleczki to 6,99zł.

Czy są na sali włosomaniaczki? Co dopisałybyście do tej listy? Wszystkie powyżej wymienione kosmetyki kupicie w drogerii ekobieca.pl.