Ostatnie Wpisy

Nowości od Ecocera! Poznaj 4 fantastyczne maseczki

Marka Ecocera przebojem zdobyła serca wielu klientek w Polsce! Ich produkty charakteryzują się prostotą, wspaniałym działaniem no i zdecydowanie bardzo atrakcyjną ceną. O sypkich pudrach ryżowych i bambusowych słyszał chyba każdy, natomiast zupełną nowością są maseczki kosmetyczne, które występują, aż w 4 rodzajach :

  • maska do cery dojrzałej na bazie srebra, złota i platyny,
  • maska przeciwtrądzikowa na bazie srebra i miedzi,
  • maska przeciwzmarszczkowa na bazie złota, srebra i miedzi koloidalnej,
  • maska z węglem aktywnym na bazie srebra i miedzi koloidalnej.

Jakie mają działanie? Do jakich cer są przeznaczone? i czy będą następnymi kultowymi produktami marki Ecocera dowiecie się w dalszej części wpisu.

  1. Maska do cery dojrzałej na bazie srebra, złota i platyny

Maska do cery dojrzałej to nic innego jak 100% naturalna glinka zawierająca mikroelementy wzbogacona koloidalnym srebrem, złotem i platyną, jest bogata w krzemionkę która uczestniczy w biosyntezie kolagenu, przyspiesza procesy gojenia i wzmacniania ściany naczyń krwionośnych, odpowiada za właściwości ściągające i zabliźniające. Posiada również właściwości przeciwzapalne, regenerujące i odpowiada za dobry stan naczyń krwionośnych.

Efekty działania maski możemy zauważyć już po pierwszym użyciu. Po zmyciu maseczki naszym oczom ukazuje się pięknie oczyszczona, odświeżona i zregenerowana skóra. Oczywiście regularność w kosmetyce jest obowiązkiem, a bez tego nie ma tak naprawdę niczego, dlatego też przy regularnym stosowaniu maseczki zauważymy zdecydowaną poprawę skóry, która będzie ujędrniona, a widoczne oznaki starzenia zostaną zredukowane do minimum.

  1. Maska z węglem aktywnym na bazie srebra i miedzi koloidalnej

O wspaniałych właściwościach węgla wiadomo było od dawna, jednak dopiero niedawno nastąpił prawdziwy booom na kosmetyki z węglem aktywnym! Ecocera postawiła na maskę z węglęm, ale na bazie srebra i miedzi koloidalnej. Takie nietypowe połączenie, ale jak bardzo efektowne. Wiadomo, że węgiel skutecznie usuwa nadmiar sebum, idealnie odblokowuje i oczyszcza pory, a przy tym delikatnie je ściąga. Natomiast srebro i miedź koloidalna posiadają właściwości baketriobójcze, regenerujące i świetnie chronią przed wolnymi rodnikami.

Maska posiada kolor czarny, ale to nie powinno być raczej dla nikogo zaskoczeniem. Bardzo łatwo rozprowadzimy ją z wodą lub płynem micelarnym i takim sposobem stworzymy maseczkę, którą następnie należy nałożyć na twarz.

Połączenie węgla, srebra i miedzi to strzał w dziesiątke, bowiem maseczka genialnie oczyszcza skórę. Zaraz po zmyciu jej z twarzy skóra jest wygładzona, odświeżona i nie czuć na niej nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Przy dłużyszym stosowaniu pomaga pozbyć się zaskórników (które stanowią zmorę dla wielu kobiet, a walka z nimi przeradza się czasem w bardzo długą wojnę..) Maska delikatnie wyrównuje koloryt skóry – tak więc i posiadaczki cer z przebarwieniami powinny być zadowolone!

Ogólnie maseczka świetnie sprawdzi sie osób z cera mieszaną, problematyczną, ale również dla osób, które potrzebują silnego oczyszczenia cery, ujędrniernia i nadania jej zdrowego blasku.

 

  1. Maska przeciwtrądzikowa na bazie srebra i miedzi 

 

Pielęgnacja cery trądzikowej wymaga szczególnej troski – każda jej posiadaczka zna ten problem. Dlatego aby ułatwić nam walkę z niedokonałościami Ecocera stworzyła maskę na bazie srebra i miedzi koloidalnej przeznaczoną do takich właśnie problematycznych cer.

Bogata kompozycja składników aktywnych usuwa nadmiar sebum, pomaga zniwelowac krostki, oczyszcza, a przy regularnym stosowaniu skutecznie wybiela blizny trądzikowe.

Bazowe składniki maski, czyli srebro i miedź koloidalna działają bakteriobójczo, regenerująco i chronią przed wolnymi rodnikami. Dodatkowo woda utleniona, kwas salicylowy i soda oczyszczona to składniki, które posiadaczki trądziku znają doskonale! Tym razem zostały one połączone w jedno i wspólnymi siłami wykazują silniejsze właściwości niż działając w pojedynkę. Świetnie odżywiają, działają przeciwzapalnie, ściągająco oraz regulują pracę gruczołów łojowych.

Już po pierwszym użyciu zauważymy, że skóra jest zmatowiona, gładka, a jej koloryt jest wyrównany.

 

  1. Maska przeciwzmarszczkowa na bazie złota, srebra i miedzi koloidalnej

Dla posiadaczek cer dojrzałych z widocznymi zmarszczkami, świetnie sprawdzi się maska przeciwzmarszczkowa na bazie złota, srebra i miedzi koloidalnej.

Maska to nic innego jak glinka różowa wzbogacona o koloidalne złoto, srebro i miedź, które w połączeniu posiadają właściwości zabliźniajace, dezynfekujace, absorbcyjne i odprężające.

Cera dojrzała wymaga radykalnych działań ( i nie jest tu mowa o operacjach plastycznych), dlatego należy nasycić ją możliwe jak najwiekszą dawką składników aktywnych, które sprawią, że skóra nabierze jedrności, włókna kolagenowe zostaną ochronione przed degradacją, a proces regeneracji skóry dotrze aż w nagłębsze jej warstwy.

Idealne składniki dla skóry dojrzałej, to między innymi bardzo popularny kwas hialuronowy, kofeina, witamina C i wyciąg z ogórka. Przy regularnym stosowaniu skóra jest oczyszczona, odświeżona, nabiera zdrowego, młodego blasku, a proces strzenia jest opóźniony.

Każda z maseczek posiada dokładnie taki sam sposób użycia, który jest banalnie prosty, wystarczy do plastikowego naczynia wsypać ok. 50g produktu. Pamiętajcie, że rozrabiając maseczki nie wolno używać metalowych misek! Najlepsze w tym wypadku będą szklane bądź plastikowe. Następnie do proszku należy dodać ok. 50 ml wody lub płynu micelarnego i wszystko razem mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Tak przygotowaną maskę nakładamy na twarz, którą przedtem powinnyśmy dokładnie oczyścić. Kolistymi ruchami niemalże wmasowujemy maseczkę w skórę i pozostawiamy na ok. 15 minut. Ważne jest aby nie dopuść do zaschnięcia maseczki na twarzy, jeżeli widzimy, że przed upływem 15 minut maseczka zastyga, należy atomizerem z wodą spryskać twarz.

Maseczki ładnie rozprowadzają się na twarzy i co ważne utrzymują się na niej bez zarzutu. Każda z masek występuje w dwóch pojemnościach – mniejsza 50g, a większa 100g.

Znajdują się w poręcznych, zamykanych opakowaniach, z których bez problemu możemy wydobyć odpowiednią ilość produktu.

Podsumowując nowe maseczki od Ecocery to kosmetyki, których warto spróbować! Urzekają swą prostotą, nienachalnym opakowaniem i przede wszystkim działaniem, które można zauważyć już po pierwszym użyciu.

Coś czuję, że będzie to prawdziwy HIT!

 

 

Zaskórniki – która z nas z nimi nie walczy? Uciążliwe czarne kropki, różnego rodzaju niedoskonałości potrafią uprzykrzyć życie. Oczywiście, gdy problem jest poważny, należy bezwzględnie udać się do specjalisty, ale gdy stan cery poza drobnym zanieczyszczeniem jest w normie, można sięgnąć po sprawdzone kosmetyki i spróbować utrzymać skórę w jak najlepszym stanie oraz dbać o właściwe oczyszczenie porów. Po jakie produkty sięgać? Co się sprawdza? O tym w dalszej części wpisu.

Utarło się przekonanie, że osoby z cerą problematyczną i skłonną do zapychania nie powinny sięgać po olejki. To mit, ponieważ dobrze zastosowany olejek do demakijażu pozwala na dogłębne oczyszczenie skóry, rozpuszczenie nie tylko makijażu, ale również nadmiaru sebum. Regularne sięganie po olejek do demakijażu Resibo, naprawdę poprawia stan naszej twarzy i ogranicza występowanie czarnych kropek na jej obszarze. I nie tylko! Fantastyczny skład doskonale nawilża, reguluje pracę gruczołów łojowych i działa antybakteryjnie. Kosmetyk jest w pełni naturalny i posiada wygodną pompkę. Dołączona do zestawu ściereczka z mikrofibry genialnie usuwa cały rozpuszczony brud z twarzy. To prawdziwy pielęgnacyjny must have! Opakowanie o pojemności 150ml kosztuje 59,90zł.

Aby nasza skóra była idealnie czysta i aby zapobiec jej ewentualnemu zapychaniu przy stosowaniu olejków (jeśli macie tendencję), warto po demakijażu olejem zastosować kolejny krok oczyszczający. Holika Holika, Dust-Out Dodo Cat 3in1 Trans-Foam Cleanser, oczyszczająca pianka do twarzy 3w1, to  połączenie oczyszczającej pianki, peelingu oraz maski. Świetnie spisuje się w codziennej pielęgnacji. Pięknie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, odświeża i poprawa stan cery. Dodatkowo złuszcza martwy naskórek, wykazuje działanie antybakteryjne i antyseptyczne. Pianka zawiera glinkę kosmetyczną, więc naprawdę pięknie wspiera walkę o czystą skórę.  Do tego dochodzi boskie opakowanie – tubka z kocim designem cieszy oko! Pojemność 120ml kosztuje 51,99zł.

Borykając się z zaskórnikami nie skupiajmy się tylko na oczyszczaniu. Tonizowanie i nawilżanie, to czynności, o których nie należy zapominać! Po demakijażu dobrze jest sięgnąć po tonik. Evree, tonik do twarzy różany przeznaczony jest zarówno do skóry suchej, jak i mieszanej. Przywraca naturalne pH, nawilża, koi podrażnienia i zaczerwienienia oraz uelastycznia. Przywraca cerze równowagę i komfort. Zamknięty jest w wygodnej buteleczce z atomizerem. Może być stosowany również jako mgiełka, która scala makijaż. Pojemność 200ml kosztuje obecnie 11,99zł. 

Posiadając tendencję do powstania zaskórników, warto sięgać po kremy nawilżające o lekkich formułach, np. żelowych. Mizon, Snail Recovery Gel Cream, to regenerujący żel z zawartością śluzu ślimaka, który jest nieobciążający dla cery, a jednocześnie pięknie ją nawilża. Zawiera aż 74% śluzu ślimaka, który ma działanie przeciwzapalne i przyspieszające gojenie. Polecany jest dla osób borykających się z niedoskonałościami, nierównym kolorytem, bliznami, czy przebarwieniami. Żelowa konsystencja szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Zawarty w składzie kwas hialuronowy odpowiada za odpowiednie odżywienie skóry i jej nawodnienie, a ekstrakt z białej herbaty działa łagodząco. Kosmetyk jest bardzo przyjemny w użyciu i ma niezłą wydajność. Pojemność 45ml kosztuje 37zł.

O mechanicznym złuszczaniu w granicach rozsądku również należy pamiętać – nie sięgamy po peeling codziennie(!), ale regularnie złuszczamy martwy naskórek. Nawilżający peeling do twarzy marki Nacomi, to fajna opcja dla dziewczyn, które stawiają na gotowe rozwiązania i nie lubią tworzyć kosmetyków. Ma on całkowicie naturalny skład (bez parafiny, PEG-ów, olejów mineralnych, substancji zapachowych i parabenów) i działa genialnie! Za ścieranie odpowiada tu korund, który jest bazą ścierającą – pięknie usuwa martwy naskórek, idealnie wygładza i gwarantuje miękkość. Drobinki są odpowiednio ostre, ale bezpieczne dla cery. Olej ze słodkich migdałów, ziarna kakaowca i olej Inca Inci odpowiadają natomiast za regenerację, natłuszczenie i uelastycznienie cery.  Bazą ścierającą jest tutaj korund, który genialnie usuwa martwy naskórek oraz zapewnia skórze miękkość i wygładzenie. Pojemność 75ml kosztuje 22,50zł.

 

Jeżeli jesteście fankami kosmetyków tworzonych w domowym zaciszu i uwielbiacie moc złuszczania u kosmetyczki, śmiało do walki z zaskórnikami możecie włączyć niepozorny proszek jakim jest  Natur Planet Korund Kosmetyczny Szlachetny.  To maleńkie kryształki zmikronizowanego tlenu glinu, w stu procentach naturalne i bezpieczne. W gabinetach kosmetycznych korund stosuje się do mikrodermabrazji. Wykazuje silne właściwości ścierające i złuszczające, a dzięki temu zapewnia skórze miękkość i niesamowitą gładkość.  W domu wystarczy niewielką ilość korundu zmieszać z olejkiem i wykonać delikatny masaż. Całość później zmywamy. To świetny zdzierak za grosze – opakowanie 100g kosztuje 5,99zł. 

Walkę z zaskórnikami wspiera także Bielenda Skin Clinic Professional Super Power Mezo Serum, aktywne serum korygujące do twarzy na dzień i noc, które świetnie sprawdza się w przypadku pielęgnacji cery poszarzałej, z nadprodukcją sebum, rozszerzonymi porami oraz niedoskonałościami. Opiera się ono na kwasie migdałowym, laktobionowym i witaminie B3. Pomaga odblokować i oczyścić pory, optycznie je zwęża, złuszcza martwy naskórek, rozjaśnia wszelkie blizny i przebarwienia, a także minimalizuje powstawanie nowych zmian. Ponadto działa przeciwzmarszczkowo, ujędrniająco i nawilżająco. Serum można stosować codziennie, albo kilka razy w tygodniu, w zależności od potrzeb naszej skóry. Wygodna buteleczka z pipetą o pojemności 30ml kosztuje 24,99zł.

W pielęgnacji cery skłonnej do zaskórników świetnie sprawdzają się glinki. Glinka różowa Your Natural Side to doskonała propozycja nawet dla najbardziej wrażliwych i skłonnych do podrażnień cer. Rewelacyjnie koi podrażnienia, łagodzi, odżywia, a przy tym delikatnie oczyszcza, dodaje zdrowego blasku i ładniejszego kolorytu. Ma również właściwości dezynfekujące, tonizujące i kondycjonujące. Uszczelnia również naczynia krwionośne. Koszt jednego słoiczka mieszczącego 100g to 14,99zł. 

Słyszałyście o wspaniałych właściwościach węgla? Jego moc oczyszczania jest naprawdę oszałamiająca. Jeśli chcecie przekonać się o jego zbawiennym działaniu na cerę zanieszczyszczoną, koniecznie sięgnijcie po maseczkę Bielenda Carbo Detox do cery tłustej i mieszanej. Poza węglem maska zawiera również zieloną glinkę – takie połączenie musi być skuteczne! Zawartość saszetki pięknie zwęża i odblokowuje pory, doskonale oczyszcza, reguluje wydzielanie sebum i redukuje ilość pojawiających się zaskórników. Jest skuteczna, ale delikatna nawet dla najbardziej wrażliwej cery. Nie podrażnia, nie wysusza, wręcz przeciwnie, przywraca zdrowy blask. Saszetka  mieszcząca 8g kosmetyku kosztuje 2,99zł.  

A jeśli to nos sprawia Wam najwięcej problemów i wiecznie usiany jest drobnymi krostkami, rozwiązaniem mogą okazać się plasterki. Cettua, Nose Strip Charcoal, to paski oczyszczające na nos. Opakowanie mieści 6 sztuk. Wystarczy plasterek umieścić na wilgotnej skórze gładką stroną ku skórze. Następnie dociskamy, by wszystko dobrze się trzymało i czekamy około kwadrans aż pasek będzie sztywny. Wtedy przystępujemy do powolnego ściągania od krawędzi do środka. To niepozorny produkt, który zawiera węgiel aktywny i działa nieco jak gąbka – dosłownie wchłania wszystkie zanieczyszczenia i skutecznie oczyszcza pory. Zawartość olejku z mięty pieprzowej i ekstraktu z oczaru wirginijskiego działa przeciwzapalnie, odświeżająco i ściągająco.  Koszt jednego opakowania to 13,90zł.

Jak widzicie, kosmetyków wspomagających walkę z zaskórnikami jest wiele. Wszystkie znajdziecie w drogerii ekobieca.pl 

 

Wiosna rozgościła się już na dobre. Czy wszystkie z Was są gotowe, aby długie spodnie i grube swetry wkrótce zastąpić szortami? Jeśli Wasze ciało wciąż nie obudziło się z zimowego snu, dziś podpowiemy jak dodać mu energii i poprawić ogólny wygląd naszej skóry. Działamy? 🙂

Zanim przejdziemy do kosmetyków, warto podkreślić, że sama pielęgnacja to nie wszystko. Oczywiście odpowiednio dobrane kosmetyki, są niesamowitym wsparciem, ale jeśli nasz tryb życia jest daleki od ideału, nawet najbardziej wymyślne produkty nie pomogą. Pamiętajmy zatem o:

  • Odpowiednim nawadnianiu organizmu i regularnym piciu wody. Odstawmy wszystkie słodzone płyny – gotowe soki, czy napoje gazowane, ograniczmy ilość kawy i mocnej herbaty.
  • Regularnym jedzeniu – 5 posiłków jedzonych systematycznie to klucz do sukcesu. Zdrowy, rozsądny jadłospis nie ma na celu jedynie pozbycia się zbędnych kilogramów – odpowiednia dieta fantastycznie wpływa też na wygląd naszej skóry, poprawia jej koloryt, nawilżenie i jędrność!
  • Unikaniu przetworzonej żywności, gotowych słodyczy, a włączeniu większej ilości warzyw i owoców do diety.
  • Aktywności fizycznej! Nie musisz biegać od razu w maratonach, ale znajdź ulubioną formę ruchu i praktykują ją. Wsiądź na rower lub pójdź na spacer, po prostu wyjdź na dwór i ruszaj się!

Walkę o jędrną, smukłą sylwetkę i zadbane ciało wesprą na pewno domowe zabiegi. Czy próbowałaś już masażu bańkami chińskimi? Znajdziesz je w aptece, ale zanim zdecydujesz się na zakup zapoznaj się z przeciwwskazaniami do ich stosowania (np. posiadaczki skóry naczynkowej powinnny sobie tę formę odpuścić). Jeśli jednak nic nie stoi na przeszkodzie, być zaczęła, sięgaj po olejek i bańkę i masuj newralgiczne miejsca na ciele. Efekty zauważysz bardzo szybko!

Możesz też wypróbować szczotkowanie ciała na sucho. Odpowiednia szczotka z dość szorstkim, zbitym włosiem pomoże Ci się pozbyć wrastających włosków, przesuszonego naskórka, nierówności w kolorycie i strukturze skóry. W sieci znajdziesz wiele tutoriali dotyczących masażu szczotką na sucho, koniecznie spróbuj!

Wdrożenie powyższych zasad w życie wraz z poniższymi kosmetykami w wyśmienity sposób przygotuje Twoje ciało wiosną i powitasz lato w doskonałej formie. 🙂

Po zimie nasza skóra jest bardzo często poszarzała, szorstka, przesuszona i uwrażliwiona. To skutek niskich temperatur na zewnątrz oraz centralnego ogrzewania w pomieszczeniach. Warto więc potraktować ją bardziej delikatnie i typowe żele pod prysznic zamienić na łagodne olejki, czy emulsje. Natural Shower Oil White Musk, czyli olejek pod prysznic marki Barwa, to idealna propozycja dla najbardziej wymagającej skóry. Skutecznie ją oczyszcza i jednocześnie pielęgnuje, a olejek cedrowy przy okazji odpręża i relaksuje. Tuż po aplikacji olejowa konsystencja zamienia się w kremową, leciutką piankę. To genialne połączenie naturalnych składników, m.in. oleju ze słodkich migdałów, oliwy z oliwek i witaminy E, sprawia, że skóra po prysznicu jest miękka, przyjemna w dotyku i odpowiednio nawilżona. Kosmetyk nie posiada składników pochodzenia zwierzęcego, barwników, konserwantów, silikonów i parabenów. Butelka o pojemności 440ml, wyposażona w wygodna pompkę kosztuje 39,99zł.

Po oczyszczaniu czas na złuszczanie. Tutaj także w roli głównej występuje kosmetyk marki Barwa z linii Barwy Harmonii – modelujący peeling cukrowy.  Ach, jak on pięknie pachnie – sama słodycz, która przypomina nieco gumę balonową. Ma odpowiednio zwartą konsystencję, która pod wpływem ciepła dłoni zamienia się w bardziej oleistą. Drobinki nie są ani zbyt grube, ani zbyt drobne, dzięki czemu zapewniają porządne, ale zarazem delikatne złuszczanie. W składzie znajdziemy olej kokosowy, bawełniany, słonecznikowy oraz masło Shea. Nie brakuje też antyoksydantów, witamin A i E, oraz ekstraktów. Ten z żurawiny dba o uelastycznienie skóry i pobudza syntezę kolagenu, natomiast z chili pomaga zredukować tkankę tłuszczową. Tuż po aplikacji skóra jest niesamowicie gładka, przyjemna w dotyku, bardziej jędrna i nawilżona. Słoiczek o pojemności 250ml kosztuje 29,99zł.

Akcja nawilżanie! Tutaj z pomocą przyjdzie nam Le Cafe De Beaute, regenerujący krem-masło do ciała z olejem avocado. Świetnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji ciała i opiera się w 98,2 % na naturalnych składnikach. Znajdziemy w składzie olej awokado, masło shea, masło kakaowe i olej kokosowy. Dzięki temu masło doskonale nawilża, odżywia i regeneruje nawet najbardziej suchą, odwodnioną i łuszczącą się skórę. Genialnie zmiękcza, przywraca równowagę, wygładza i koi. Ma przyjemną konsystencję, która szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Kosmetyk jest wydajny, przepięknie pachnie i został zamknięty w bardzo wygodnym słoiczku. Pojemność 200ml kosztuje 20,99zł. 

Jeśli chodzi o ujędrnianie nikomu chyba nie trzeba przedstawiać Eveline Slim Extreme 3D? Serum intensywnie wyszczuplające+ujędrniające jest znane zapewne wszystkim. W zauważalny sposób poprawia wygląd naszej skóry – pięknie modeluje, ujędrnia i uelastycznia. Regularne aplikacje przyczyniają się do zwiększonej gładkości, ujednolicenia kolorytu i zapobiegają powstawaniu rozstępów. Skóra tuż po jest nawilżona, odżywiona i zyskuje nową energię. Serum bardzo ładnie, świeżo pachnie, a tuż po nałożeniu zapewnia przyjemne uczucie chłodzenia. Świadczy ono o skutecznym działaniu. Już w trakcie używania pierwszej tubki rezultaty stają się widoczne. Systematyczne wcieranie w problematyczne partie działa cuda! Opakowanie mieszczące 250ml kosztuje 15,99zł.

Ziaja Multimodeling, balsam do ciała wysmuklający nogi, brzuch i pośladki to drugi świetnie wysmuklający i ujędrniający kosmetyk. Już sam jego zapach dodaje energii i powera. Jest bardzo świeży i trudno go do czegokolwiek porównać, ale musicie uwierzyć na słowo, że pachnie obłędnie. 🙂 Rewelacyjnie wspomaga walkę z cellulitem i jest szczególnie skuteczny w miejscach, które są najbardziej narażone na odkładanie tkanki tłuszczowej. Zawiera składniki aktywne takie jak kofeina, teofilina i teobromina, które działają detoksykująco, forskolina z pokrzywy wyszczola, a karnityna i koenzym A, pomaga usuwać obrzęki i toksyny z organizmu. Troxerutyna natomiast wspiera rozszerzone naczynka, a bioflawonois uelastycznia naczynia krwionośnei działa przeciwzapalnie. Balsam też bardzo przyjemnie eliminuje uczucie ciężkości nóg. Pojemność 270ml kosztuje tylko 16,99zł.

Solarium to nie jest dobre rozwiązanie dla naszej skóry, ale delikatna opalenizna po zimie, bardzo ładnie się prezentuje i sprawia, że skóra wygląda zdrowiej. Jak więc ją uzyskać i czuć się komfortowo w sukience bez rajstop? Z pomocą przychodzą niezastąpione rajstopy w spray’u Sally Hansen! Odcień light glow jest odpowiednio jasny i nawet na bardzo bladej skórze prezentuje się ładnie.  Kosmetyk bardzo łatwo i równomiernie się rozprowadza, ekspresowo się wchłania i nie robi smug, ani zacieków. Ma subtelny zapach, nie brudzi ubrań, a efekt jaki daje utrzymuje się do pierwszej kąpieli/prysznica – rajstopy pięknie usuwa woda z mydłem. To genialny produkt, który nie tylko dodaje naszym nogom ładnego kolorytu, ale także je optycznie wyszczupla, kamufluje wszelkie niedoskonałości i przebarwienia oraz zapewnia jedwabiste wykończenie. Jest jak niewidzialne rajstopy i naprawdę odmienia wygląd, dodaje pewności i zapewnia komfort.

Wiosną powraca temat depilacji, usuwania zbędnych włosków i walki z tymi wrastającymi. Warto zaopatrzyć się w preparat, który ułatwi nam życie w tej kwestii. Do takich własnie należy Caronlab Bump Eraiser Triple Action Lotion, emulsja przeciwko wrastającym włoskom i na spowolnienie ich wzrostu. To kosmetyk, który charakteryzuje potrójne działanie: sprawdza się przed depilacją – zmniejsza ryzyko podrażnień i łagodzi, po depilacji – opóźnia wzrost włosa, a poza tym zapobiega wrastaniu włosków. Co więcej, widocznie nawilża, koi i niweluje ewentualne swędzenie, czy wysypkę po depilacji. Zapewnia skórę gładką, miękką, bez widocznych krostek, zaczerwienień i boleśnie wrastających włosków, które są zmorą wielu kobiet. Emulsja może być stosowana na wszystkie partie ciała, jest w pełni bezpieczna i skuteczna nawet w przypadku mocnych, ciemnych, grubych włosów. Buteleczka mieszcząca 125ml produktu kosztuje 67,99zł.

I to już cały wiosenny arsenał, wszystkie kosmetyki znajdziecie w drogerii ekobieca.pl – to jak? gotowe na walkę? 😉

Nareszcie zawitała do nas wiosna! Czas więc na małe porządki w kosmetyczce! Ciężkie podkłady zamieńmy na bardziej świetliste formuły, a ciemne, intensywne, matowe pomadki niech ustąpią bardziej soczystym kolorom na ustach. 🙂 Dziś podrzucamy troszkę inspiracji oraz garść kosmetyków, które świetnie sprawdzą się w okresie, gdy wszystko budzi się do życia!

Zaczynamy od początku. Krok po kroku!

Nasza cera często jest poszarzała i jakby zmęczona po zimie. Brakuje jej zdrowego blasku, ale z tego typu problemami fantastycznie poradzi sobie baza! Dziś w roli głównej Rimmel Lasting Finish Primer, ale równie genialna jest ta rozświetlająca Golden Rose. Dzięki użyciu tego niepozornego kosmetyku skóra prezentuje się bardziej zdrowo, świeżo i promiennie, a podkład lepiej się z nią stapia oraz dłużej utrzymuje. To wydatek rzędu 21,99zł.

Krok kolejny to oczywiście ujednolicenie naszej cery. W tej roli świetnie spisze się Missha Perfect Cover BB Cream SPF42, czyli wielofunkcyjny krem BB. Odcień N.13 jest idealny nawet dla największych bladzioszków. Posiada lekką, a zarazem świetnie kryjącą formułę, która nie tworzy efektu maski. Ładnie rozjaśnia skórę, idealnie się z nią stapia i dopasowuje do naturalnego kolorytu, optycznie wygładza jej strukturę i ukrywa zmarszczki. Co więcej, sprawia, że makijaż prezentuje się świeżo, promiennie i zdrowo. Krem został wyposażony także w filtr SPF 42PA +++, który skutecznie ochrania skórę przed działaniem czynników zewnętrznych oraz oddziaływaniem promieni słonecznych. Ceramidy oraz kwas hialuronowy zawarte w składzie pięknie nawilżają i zapobiegają utracie wody w naskórku a ekstrakty rumianku i rozmarynu działają przeciwzapalne i łagodzące. Wygodna tubka z pompką ułatwia aplikację. Kosztuje 59,90zł.

Nie zapominamy o korektorze! To kosmetyk, który nie tylko zakryje niedoskonałości, ale również pięknie rozświetli i otworzy spojrzenie. Na drobne niespodzianki  i zasinienia świetnie sprawdzi się kultowy Maybelline Affinitone Concealer, czyli korektor w płynie z wygodnym aplikatorem. Odcień 01 Nude jest odpowiednio jasny i ładnie dopasowuje się do kolorytu cery. Naprawdę nieźle kamufluje niedoskonałości, długo się utrzymuje na swoim miejscu, a odpowiednio zagruntowany nie wchodzi w zmarszczki. Kosztuje 13,90zł.

W celu mocniejszego rozświetlenia spojrzenia warto sięgnąć po korektor rozświetlający L’Oreal Lumi Magique Concealer. Posiada wygodną formę pędzelka i jest łatwy w użyciu. Odcień 01 light jest bardzo jasny i przepięknie odświeża, rozjaśnia i dodaje blasku okolicy wokół oczu. Można go stosować również w celu rozświetlenia centralnych partii twarzy tj. czoło, nos, brodę, łuk kupidyna, czy skrzydełka nosa. Koszt jednej sztuki to 25,99zł.

Teraz czas na delikatne utrwalenie makijażu. Do tego celu, zarówno w domu, jak i do drobnych poprawek w ciągu dnia idealnie nada się prasowany puder ryżowy Ecocera. Opakowanie z wygodnym lusterkiem i aplikatorem świetnie spisze się w podróży. Puder jest całkowicie transparentny więc nie zmienia odcienia podkładu, ładnie utrwala podkład i korektor, utrzymuje strefę T w ryzach przez długie godziny, optycznie wygładza cerę i perfekcyjnie absorbuje sebum. Opiera się na bazie proszku ryżowego, który doskonale zmiękcza i wygładza, nie powoduje podrażnień, nie przesusza i zapewnia aksamitne, a nie płaskie wykończenie. Jest wydajny i tani – kosztuje 14,99zł.

Aby twarz nie wyglądała zbyt płasko i zbyt blado, warto musnąć ją odrobinę pudrem brązującym. theBalm Bahama Mama to już kultowy bronzer, po który sięga spore grono kobiet. Nic dziwnego, jest fantastyczny i przepięknie akcentuje kości policzkowe. Nie jest zbyt chłodny, ani zbyt ciepły, odcień pasuje większości karnacji, utrzymuje się przez cały dzień na skórze, nie tworzy smug, plam, ani prześwitów w ciągu dnia. Nie zapycha, równomiernie się rozkłada, ma niesamowitą pigmentację i jest szalenie wydajny. Można się w nim zakochać już od pierwszej aplikacji. Do tego to urocze opakowanie. Cena kosmetyku wynosi obecnie 59,90zł.

Kolejnym hitem, który przepięknie rozpromieni cerę na wiosnę i uraczy soczystym rumieńcem jest wypiekany róż Milani, w kolorze o5 Luminoso. Na policzkach prezentuje się fenomenalnie! Ociepla, dodaje świeżego blasku i dziewczęcego uroku, jest widoczny, ale nienachalny i pięknie modeluje twarz. Perfekcyjnie dopełnia każdy makijaż. Może być stosowany również w roli cienia do powiek. Ma rewelacyjną pigmentację, nie posiada składników pochodzenia zwierzęcego, nie zapycha i urzeka trwałością oraz pięknym opakowaniem. Wypiekana formuła gwarantuje oszałamiającą wydajność. Kosztuje 53,90zł.

Oczywiście idealnym kosmetykiem na wiosnę (a w zasadzie na każdą porę roku) jest także kultowy rozświetlacz theBalm Mary-Lou Manizer. Fenomenalnie podkreśla szczyty kości policzkowych, pięknie modeluje centralną część twarzy, dodaje blasku, rozświetla, cudownie odbija światło i funduje efekt jednolitej tafli na skórze. Na próżno szukać w niej drobinek brokatu. Powala pigmentacją i bardzo uniwersalnym, szampańskim odcieniem, który pasuje każdej kobiecie. Naprawdę rewelacyjnie dopełnia każdy makijaż, dodaje młodzieńczego uroku i lekkości. Jest trwały, łatwo rozkłada się na skórze, nie tworzy plam i wystarcza na wiele miesięcy codziennego stosowania. Równie ciekawie prezentuje się na powiekach. Kosztuje 69,90zł.

Teraz czas na lekkie podkreślenie oka. Poznajcie przepiękną Models Own Eyeshadow Pallete, paletkę 10 cieni do powiek Supernatural. To cudowna, idealnie skomponowana mieszanka wykończeń zarówno połyskujących, jak i matowych. Kolory tworzą ze sobą spójną całość i pozwalają na wykonanie makijażu na każdą okazję.  Cienie utrzymują się na powiece cały dzień bez zarzutu, są świetnie napigmentowane, a nałożone na skórę nie tworzą prześwitów. Ich intensywność można budować, z łatwością też się blendują i łączą zarówno ze sobą, jak i cieniami innych marek. Nie osypują się, nie bledną w ciągu dnia i nie uczulają. Są bardzo przyjemne w użytku. W dodatku paletka została naprawdę porządnie wykonana i zaopatrzona w duże lusterko oraz dwustronny aplikator. Kosztuje 99,90zł i jest warta tej ceny bez dwóch zdań!

Teraz czas na usta. Ciemne, matowe szminki odłóżmy na chwilę na bok. Sięgajmy po kremowe szminki lub nawilżające błyszczki. Bourjois Rouge Edition Aqua Laque to hybrydowa pomadka do ust, która nie tylko intensywnie odżywia usta, ale także pokrywa je widocznym kolorem, nadaje zdrowego blasku i ma bardzo lekką formułę. Nie obciąża ich, nie przesusza i delikatnie, optycznie powiększa. Jest bardzo komfortowa w noszeniu i sprawdzi się nawet u posiadaczek wymagających, spierzchniętych ust. Wygodny aplikator ułatwia jej nakładanie. 07 Fuchia perche to przepiękny, kobiecy, ale nienachalny odcień idealny na co dzień i od święta. Kosztuje 30,99zł.

Fanki delikatnych ust i naturalnego ich wyglądu powinien zainteresować Nabla, Hydrating Lip Shine Gloss czyli nawilżający błyszczyk do ust. Kolor Kyoto, to bardzo uniwersalny, neutralny róż o półprzezroczysym wykończeniu. Ładnie akcentuje wargi i przy okazji odpowiednio o nie dba. Regeneruje, odżywia, nawilża i wygładza. Coś pięknego! Nabla optycznie też nadaje objętości  i sprawia, że usta wyglądają na pełniejsze niż są w rzeczywistości. Nie zawiera silikonu i parabenów  oraz pięknie pachnie. Kosztuje 34,90zł.

I to już wszystko. Tak przygotowane możemy ruszać na podbój wiosny!

Wszystkie dziś wymienione kosmetyki znajdzie w drogerii ekobieca.pl