Ostatnie Wpisy

Wybór palet cieni na rynku jest ogromny, jednak tylko niektóre z nich zapadają nam wyjątkowo w pamięć, przyspieszają bicie serca i sprawiają, że od razu chcemy je mieć. Tak właśnie jest z najnowszą paletką Makeup Revolution Fortune Favours The Brave, zaprojektowaną we współpracy z British Beauty Blogger – Jane Cunningham! Kiedy kosmetyk pojawił się na rynku momentalnie zawrzało! Piękny design połączony z 30 cudownymi kolorami, przywodzi na myśl produkt ekskluzywny i bardzo elegancki. Na szczęście jednak dla naszego portfela, w tym przypadku mimo wysokiej jakości, cena jest przyjemna i łaskawa dla portfela – 44,99zł za takie cacko to naprawdę dobry deal! Warto więc zaprezentować paletkę z bliska i przekonać Was, że jest ona warta każdej złotówki – zobaczcie same to cudo. 🙂

fortune-favours-the-brave-makeup-revolution02

Paleta zapakowana jest w złoty kartonik ochronny. W środku mamy natomiast kasetkę wykonaną z solidnego, grubego i trwałego plastiku, który jest odporny na uszkodzenia mechaniczne i zarysowania. Producent nie zapomniał także o dużym, wygodnym lusterku, które niesamowicie przydaje się poza domem i ułatwia wykonanie makijażu. Mamy też tutaj dwustronny aplikator – on akurat mógłby być nieco lepszy i zdecydowanie bardziej sprawdzą się podczas aplikacji tradycyjne pędzle do powiek.

frotune-favours-the-brave-makeup-revolution

Kwestie wyglądu i opakowania mamy omówione, teraz czas na najważniejsze – cienie i ich jakość.

Makeup Revoution przyzwyczaiło nas do naprawdę ciekawych, godnych uwagi formuł, które nadają się do codziennego makijażu oraz na większe okazje i w przypadku Fortune Favours The Brave jest dokładnie tak samo. Mieszanka kolorystyczna jest niesamowicie udana – nie brakuje klasyki w postaci beżu, brązów i złota, ale znajdziemy również róże, zgaszone zielenie, śliwkę, granat i czerń. Trzydzieści odcieni o różorodnym wykończeniu – 11 matów, 12 pięknie połyskujących, perłowych, 1 z iskrzącymi drobinkami oraz 6 wypiekanych. Każda kobieta będzie zadowolona. Mając taki arsenał pod ręką jesteśmy przecież w stanie wyczarować niezliczoną ilość makijażu oka, niezależnie od koloru naszej tęczówki – delikatny, dzienny, klasyczne smoky eyes, czy też bardziej odważny, nietuzinkowy, wieczorowy look. Możliwości jest nieskończenie wiele, a ogranicza nas jedynie wyobraźnia.

fortune-favours-the-brave-makeup-revolution

Cienie są naprawdę dobrze napigmentowane, oczywiście połyskujące wykończenia są bardziej intensywne, ale maty nie znikają na skórze i nie tworzą prześwitów. Wszystkie posiadają jedwabistą, lekko kremową konsystencję, która pozwala na przyjemną aplikację. Kolory nie pylą nadmiernie i nie osypują się. Gdy nałożymy je na jakąkolwiek bazę pod cienie, czy dobry korektor, utrzymują się w nienagannym stanie przez cały dzień, od rana do wieczora. Nie rolują się, nie zbierają w załamaniach, nie migrują po twarzy i nie tracą na swej intensywności.

Praca z cieniami jest prosta i nie wymaga specjalnych umiejętności. Kolory ładnie się ze sobą łączą i przenikają, nie tworząc ostrych granic. Łatwo się blendują, ale z drugiej strony nie tworzą jednej plamy kolorystycznej – cieniowanie jest widoczne i pozwala dostrzec, że na powiece mamy więcej niż jeden odcień.

fortune-favours-the-brave-makeup-revolution03

Słowem podsumowania, paletę po prostu trzeba zarekomendować każdej miłośniczce makijażu. Jeśli uwielbiasz podkreślać swoje spojrzenie, to bez dwóch zdań kosmetyk dla Ciebie! Fortune Favours The Brave zda egzamin także u kobiet, które szukają jednej dobrej, a zarazem niedrogiej paletki na każdą okazję. Same zobaczcie na te kolorki – czyż nie są piękne? 🙂

Paletkę kupicie w drogerii ekobieca.pl, dokładnie TUTAJ.

fortune-favours-the-brave-makeup-revolution_swatche1

Kiedyś do makijażu brwi nikt nie przykładał szczególnej wagi, dziś natomiast to bardzo istotny element każdego makijażu. Odpowiednio wyregulowane oraz podkreślone włoski, tworzą piękną ramę naszych oczu i naprawdę widocznie odmieniają wyraz twarzy. Kiedyś nikt nie pomyślałby o cieniach do makijażu, żelach, pomadach, czy innych tego typu produktach, ale dziś na szczęście możemy wybierać pośród szeroko dostępnej gamy kosmetyków. Różne formuły, konsystencje, wykończenia i kolory, pozwalają każdej kobiecie dobrać swój ideał. Oczywiście marki nie próżnują i regularnie wypuszczają nowinki, które znajdują grono swoich fanek. Coraz więcej kobiet bowiem przekonuje się do tego, że brwi podkreślać warto, chociażby lekko i delikatnie.  Dziś więc pod lupę weźmiemy dwie ciekawe nowości do brwi w asortymencie drogerii ekobieca.pl. Różnią się od siebie całkowicie i fundują dwa różne efekty, więc od waszych preferencji makijażowych zależy na który się zdecydujecie. W roli głównej Golden Rose Longstay Liquid Browliner – Długotrwały płynny liner do brwi oraz Freedom Makeup Duo Brow Powder – Pudrowy cień do stylizacji brwi.

nowosci-do-brwi6

Golden Rose Longstay Liquid Browliner – Długotrwały płynny liner do brwi

Liner do brwi to dość nowe i niezbyt jeszcze popularne rozwiązanie jeśli o makijaż chodzi. Marka Golden Rose jednak nieustannie się rozwija i zaskakuje swoimi nowościami. Longstay Liquid Browliner dostępny jest w trzech odcieniach – 01, 02 i 03. Na zdjęciach widzicie dwa ostatnie numerki – niewidoczna jedynka będzie idealna dla blondynek.  Te zaś, które dziś prezentujemy są w odcieniach ciemnych i nadadzą się dla szatynek oraz brunetek. To kosmetyk, który przede wszystkim zachwyca trwałością i swą intensywnością. Jest wodoodporny i faktycznie nie ściera się w ciągu dnia – nie straszny mu pot, czy deszcz. Poza tym Browliner ma płynną konsystencję i  zapewnia matowe wykończenie – zastyga w kilka sekund. Kosmetyk ma wygodny i precyzyjny aplikator, charakterystyczny dla typowych eyelinerów – to sztywna jakby gąbeczka, a nie pędzelek. Podkreślanie brwi jest dzięki temu bardzo proste i pozwala na kontrolę podczas aplikacji. Warto jednak zaznaczyć, że produkt należy nakładać w małej ilości, w zasadzie muskając jedynie skórę w obszarze naszych brwi, pojedynczo dorysowując włoski. Na samym końcu dobrze jest tez brwi przeczesać szczoteczką, by całość prezentowała się bardziej naturalnie. Wtedy mamy gwarancje perfekcyjnie podkreślonych brwi przez długie godziny – naprawdę warto spróbować. Nowość Golden Rose nie bez powodu bardzo szybko doceniła tak duża ilość kobiet. Koszt jednej sztuki to 16,99zł.

nowosci-do-brwi4

nowosci-do-brwi3

Freedom Makeup Duo Brow Powder – Pudrowy cień do stylizacji

Kolejna marka, która nie ustaje w produkowaniu świetnych nowości makijażowych. To niewielkich rozmiarów duo do podkreślania brwi dostępne jest aż w dziesięciu wariantach kolorystycznych. W dzisiejszym wpisie widzicie jaśniejszą mieszankę Taupe, oraz Ebony, przeznaczoną do mocniejszej oprawy oka i ciemniejszych włosów. Spośród tak szerokiej oferty, każda kobieta jednak znajdzie coś dla siebie. Czy wyróżniają się cienie? Do ich plusów można zaliczyć ewidentnie wygodne opakowanie, odpowiednią pigmentację, długotrwały efekt oraz bardzo naturalne wykończenie, idealne na co dzień. Za pomocą cieni delikatnie podkreślimy brwi, jak i przy większej ilości koloru wyrysujemy je bardziej intensywnie. Mnogość koloru pozwala na idealne dopasowanie. Aplikacja kosmetyku jest bardzo komfortowa, wystarczy cienki pędzelek i nawet niezbyt wprawiona osoba nie zrobi sobie krzywdy. Tego typu formuły są naprawdę świetne na początek przygody z makijażem brwi.  A Freedom Makeup Duo Brow Powder warto się zainteresować również ze względu na niewygórowaną cenę – duo kosztuje 19,90zł/2g.

nowosci-do-brwi5

nowosci-do-brwi2

Poniżej jeszcze swatche. 🙂 Od lewej Golden Rose 02 i 03, następnie Freedom Makeup Ebony i Taupe – różnica w intensywności formuł jest widoczna na pierwszy rzut oka – linery są wyraziste, natomiast cienie dają miękki efekt. Decyzję odnośnie wyboru pozostawiam Wam! 🙂

nowosci-do-brwi

 

Nowości Makeup Revolution

Makeup Revolution nie próżnuje i cały czas podbija rynek kolejnymi nowościami. W asortymencie regularnie pojawiają się ciekawe perełki, a my dziś przedstawimy kilka z nich. Zapraszam do dalszej części wpisu, bo naprawdę jest na czym zawiesić oko.

murek9

Makeup Revolution Pro Iconic Lights&Contour – Paleta do konturowania twarzy

Paleta ośmu odcieni, które umożliwią wykonanie pełnego konturowania twarzy. Mamy tu bronzery, pudry bronzujące i rozświetlacze. Nie brakuje ciepłych i chłodnych odcieni, więc trzeba przyznać, że paletka prezentuje się naprawdę ciekawie i jest przydatna w użyciu. Kolory są mocno napigmentowane, wykończenia są zarówno matowe jak i bardziej satynowe. Pro Iconic Light&Contour pozwala na uzyskanie efektu zdrowo opalonej skóry, ale także pozwala na profesjonalne wymodelowanie twarzy – uwydatnienie kości policzkowych i rozświetlenie centralnej partii naszej twarzy. Wszystkie elementy palety są dość łatwe w obsłudze – przyjemnie się rozcierają i nie tworzą plam, ale warto pamiętać, aby nabierać kolory na pędzel oszczędnie. 🙂 Odcienie ładnie się uzupełniają, dzięki czemu możemy pogłębić cieniowanie i nie martwić się o płaski efekt. Ich formuła jest bardzo jedwabista. Co więcej, pudry utrzymują się na twarzy cały dzień, dopiero pod koniec dnia tracą na intensywności. A to wszystko w cenie 29,99zł. 

murek4

Makeup Revolution Pro Illuminate – Rozświetlacz do twarzy

Przepiękny rozświetlacz, który śmiało może konkurować z odpowiednikami innych marek. Nie za żółty i nie za różowy, bardzo uniwersalny. Posiada bardzo aksamitną formułę. Jest bardzo mocno napigmentowany i równomiernie przyczepia się do włosia pędzla, a później gładko rozkłada się na skórze. Z łatwością się aplikuje i rozciera. Zapewnia piękną, odbijającą światło taflę, bez widocznych drobin brokatu. Przepięknie podkreśla szczyty kości policzkowych i modeluje twarz. Idealnie dopełnia każdy makijaż, dodając mu świeżości, lekkości i zdrowego blasku. Ma wygodne opakowanie i jest szalenie wydajny. Kosztuje 19,99zł.

murek8

Makeup Revolution 30 Eyeshadow Fortune Favours The Brave

Paleta zawiera 30 cieni do powiek – dwanaście o wykończeniu perłowym, jedenaście matów, sześć wypiekanych raz jeden z drobinkami. Mnogość odcieni w tym przypadku jest oszałamiająca. Paleta daje nieograniczone możliwości w kwestii wykonywania makijażu zarówno dziennego, jak i wieczorowego. Cienie cechuje nienaganna pigmentacja, lekko kremowa, aksamitna konsystencja i łatwość obsługi. Podczas aplikacji nie osypują się i nie pylą nadmiernie. Nie tracą na intensywności podczas rozcierania, nie tworzą prześwitów i nałożone na bazę utrzymują się cały dzień, bez rolowania i zbierania się w załamaniach. Paleta zasługuje na oddzielny wpis, więc jeszcze o niej przeczytacie. Dziś tylko próbka jej możliwości  – poniżej zobaczcie jak swatche o różnych wykończeniach wypadają na dłoni. Na stronie możecie zobaczyć wszystkie kolory klik. A następnym razem przyjrzymy jej się jeszcze dokładniej. W zestawie jest jeszcze dwustronny aplikator do cieni, który nie zastąpi jednak właściwych pędzelków oraz wygodne lusterko.  Wszystko to w cenie 44,99zł.

murek7

Makeup Revolution Lipstick Rose Gold – Girls Best Friend & Red Carpet

Spójrzcie na te opakowania rose gold – czy nie robią na Was wrażenia? Boskie są i bardzo eleganckie! W środku mamy natomiast dwa przyjemne kolory – Girls Best Friend to intensywny, cukierkowy róż, Red Carpet natomiast jest klasyczną czerwienią. Szminki mają bardzo kremową konsystencję i są całkowicie bezdrobinkowe, mimo błyszczącego wykończenia. Noszą się bardzo komfortowo – ładnie kryją, nie wylewają się poza kontur ust, nie przesuszają ich i równomiernie się ścierają. Utrzymują się przez kilka godzin bez jedzenia i picia, na posiłki niestety nie są odporne, ale to normalne przy tego typu formułach. Jedna sztuka kosztuje 13,99zł.

murek5

Na koniec oczywiście troszkę swatchy. 🙂 Dwa pierwsze zdjęcia, to paleta bronzerów, następnie rozświetlacz, możliwości cieni z palety oraz pomadki. 🙂

murek

murek2

murek10

murek3

murek6

Makijaż ślubny ma podkreślać naszą urodę, być trwały, ale musi też ładnie wyglądać na zdjęciach. Te często zjadają właściwe kolory, więc dobrze, aby był ciut mocniejszy. Niektóre panny młode, nie boją się szaleć, ale większość kobiet stawia jednak na sprawdzoną klasykę. Dlatego dzisiaj trzy paletki, które przydadzą się podczas wykonywania makijażu na ten wielki dzień. Sprawdzą się zarówno dla głównej bohaterki, jak i dla gościa, a później śmiało wykorzystacie je na co dzień. Dają ogromne pole do popisu, a bazują na samych bezpiecznych odcieniach. Zapewne je dobrze znacie, ale niech ten wpis utwierdzi Was w przekonaniu, że warto po nie sięgnąć.

slubne

Na początek przepiękna, biała czekoladka czyli Naked Chocolate od Makeup Revolution. Słodycz bez kalorii. 🙂 To mieszanka dość ciepłych odcieni. Mamy tu miedź, złociste brązy, rdzawe kolory, ale nie brakuje też cielistych klasyków. Cała szesnastka świetnie się ze sobą komponuje. Cienie mają naprawdę porządną pigmentację, zarówno te matowe, jak i perłowe. Są  bardzo aksamitne, kremowe i łatwe w pracy. Doskonale się blendują, nie tworzą plam, ani prześwitów. Na bazie utrzymują się cał dzień, nie zbierają się w załamaniach i nie migrują po twarzy. Dwa cieliste odcienie mają większy rozmiar, za co duży plus. Paletą wykonamy zarówno delikatny makijaż modelujący oko, jak i mocniejszą propozycję.  Połyskujące kolory pięknie otworzą oko, podkreślą każdą tęczówkę i będą ładnie prezentować się na zdjęciach. Kosztje 39,99zł.

slubne4

Drugą propozycją i zarazem klasyką ślubnego (i nie tylko) makijażu jest paleta Nude Tude od theBalm. Czy ktoś jeszcze o niej nie słyszał? Dwanaście cieni najwyższej jakości zamknięto w cudownym opakowaniu w klimacie retro. Styl pin-up jest charakterystyczny dla marki i zwraca uwagę. Do tego wygodne lusterko oraz piękne, bardzo uniwersalne kolory, którymi wykonamy makijaż nie tylko na wielki dzień, ale także na co dzień. Nie brakuje tu jasnych, rozświetlających odcieni, jak i ciemniejszych brązów i czerni do modelowania kształtu oka. Cienie są niesamowicie napigmentowane, mają przyjemną konsystencję i rewelacyjnie się z nimi pracuje. Rozcieranie to bajka. Tę jakość doceni zarówno każda wizażystka jak i amatorka makijażu. Kolory nałożone na bazę są nie do zdarcia przez cały dzień. Nie tracą na intensywności, nie rolują się i nie tworzą prześwitów. Przy ich pomocy powstało już tysiące looków ślubnych i z pewnością powstanie ich drugie tyle! Paletka kosztuje obecnie 105zł.

slubne2

Ostatnia na tapecie jest gorąca nowość, również marki theBalm – theBalm Meet Matt(e) Trimony, czyli paleta zawierająca 9 cieni o fantastycznej pigmentacji i doskonale aksamitnej formule. To idealna baza każdej kobiecej kosmetyczki i makijażu na specjalne okazje. Za jej pomocą przepięknie wycieniujemy powiekę i uzyskamy klasyczny, elegancki look. Wystarczy dodać kreskę bądź delikatnie rozświetlić środek powieki połyskującym cieniem i mamy nieograniczone pole do popisu. Z Mattem praca jest doskonała i trudno mu się oprzeć, nie tylko ze względu na czarujące opakowanie. Cienie nie osypują się i nie pylą nadmiernie. Rozkładają się równomiernie na skórze, pokrywając powiekę jednolitym kolorem. Ich wykończenie nie jest płaskie, to raczej jedwabisty mat. Na bazie utrzymują się cały dzień – nie bledną i nie zbierają się w załamaniach. To po prostu makijażowy must have! Paletka kosztuje 139,99zł.

Na koniec oczywiście swatche, bez nich się nie obejdzie.  🙂 W kolejności od góry: Naked Chocolate, Nude Tude i Meet Matt(e) Trimony.

Dajcie znać, która z palet jest Waszym zdaniem najlepsza! 🙂

naked_chocolate_swatcheswathc_nude

meet