Ostatnie Wpisy

Maxineczkę zna chyba każdy! Polska vlogerka od lat zachwyca swoimi umiejętnościami makijażowymi publikując dla kobiet filmy w kategorii beauty. Nic więc dziwnego, że informacja na temat jej pierwszej palety o nazwie Maxineczka Beauty Legacy powstałej przy współpracy z kultową i rozpoznawalną na całym świecie marką Makeup Revolution wywołała szybsze bicie kobiecych serc. Międzynarodowa współpraca, to niebywały sukces, co potwierdza dodatkowo fakt, że paletka sprzedaje się niczym świeże bułeczki. Nie bez powodu cieszy się takim zainteresowaniem! W dzisiejszym wpisie przedstawiamy ją z bliska i zdradzamy dlaczego warto sięgnąć po nią już dziś!

Paleta uniwersalna

Beauty Legacy, jak głosi istotny dopisek na opakowaniu, to Travel-Friendly Makeup Palette i faktycznie tak jest! Nie dość, że jest to paleta idealna do użytku nie tylko domowego, ale również po za nim, to przy okazji jest w pełni samowystarczalna. C o to oznacza? Wykonamy nią pełny makijaż dzienny, jak i mocniejszy, wieczorowy i nie potrzebujemy już dodatkowych kosmetyków. Paleta zawiera zarówno jasny, matowy cielisty cień, czerń, transferowe maty oraz błyskotki urozmaicające powieki. Kolorystycznie również dopasowana i skomponowana jest na tyle dobrze, że z powodzeniem można nazwać ją uniwersalną. Maxineczka namawia, by traktować ją jako całość. Jeżeli bronzer The Grand Tan jest dla nas za ciepły, z powodzeniem możemy zastąpić go kolorem Ash, z kolei zewnętrzny kącik okra rozświetlić Pure Glow.

Dla każdego coś dobrego

Paleta składa się z 12 elementów. Trzy z nich to produkty przeznaczone do modelowania twarzy o pojemności 3g, pozostałe 9, to cienie o gramaturze 1,2g. Jak zostało wspomniane wyżej stosować możemy je zamiennie. Ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Kolory są bowiem na tyle dopasowane i odpowiednio dobrane, że idealnie ze sobą współgrają oraz świetnie korespondują w zasadzie z każdą karnacją. Prezentują się pięknie na cerze opalonej, jak i alabastrowej. W Beauty Legacy odnajdą się fanki matowych wykończeń, jak i błysku. Znajdziemy tu bowiem:

  • Pure Glowdelikatny, szampański rozświetlacz, który daje bardzo subtelne wykończenie. Z powodzeniem sprawdzi się również na powieki, do rozświetlania kącików i na łuk brwiowy;
  • Love’s Huebrzoskwiniowo-różowy róż, ciepły, z domieszką brązu. Uniwersalny i odpowiedni dla każdego;
  • The Grand Tan – bronzer o ciepłej tonacji, ale nie pomarańcza. Idealny do ocieplania karnacji, opalania twarzy i jej modelowania. Subtelny i odpowiednio napigmentowany;
  • Canvasjasny, beżowy, cielisty cień matowy, klasyk jako baza, must have każdej palety;
  • Ashbrąz o chłodnym odcieniu, świetny jako kolor w załamanie powieki, ale też jako klasyczny bronzer do konturowania;
  • Brick ciepły brąz, ceglasty, średnio ciemny, idealny jako cień transferowy na górę i dół powieki, fajnie wygląda też użyty w roli bazowego cienia do ciepłego smoky;
  • Crystalmocno błyszczący, wilgotny w swej formule jasny róż. Idealny do rozświetlania kącików, mocnego podkreślenia policzków, czy na całą powiekę;
  • Copper miedziany brąz, piękny, ciepły, również wilgotny, połyskujący intensywnie, pięknie wygląda nałożony na ruchomą powiekę;
  • Petal –  nasycone, głębokie bordo, z domieszką chłodnych tonów, przepiękny do użycia solo, jak i do podkreślania wewnętrznych kącików;
  • Orchidwywołujący najszybsze bicie serca opalizujący cień. Ma w sobie roż, granat, fiolet i mieni się na wiele sposobów. Aby wydobyć jego moc wystarczy wklepać go w powiekę zwilżonym pędzelkiem;
  • Smoke gorzka czekolada o matowym wykończeniu, idealny do zaakcentowania wewnętrznego kącika!
  • Nightgłęboka, dobrze napigmentowana czerń, którą wykonamy doskonałe smoky, podkreślimy linię rzęs, czy zaznaczymy wewnętrzne kąciki.

Dobra jakość w niskiej cenie

Beauty Legacy, to dobra jakość w niskiej cenie. Za paletę przyjdzie nam zapłacić 49,99zł, co za tą ilość cieni w odcieniach bezpiecznych, uniwersalnych i o wzorowej pigmentacji jest kosztem niskim. Jeśli szukacie palety, która sprawdzi się na każdą okazję, a nie zrujnuje Waszego portfela, z powodzeniem możecie sięgnąć właśnie po nią.

Wygoda i łatwość użytkowania

To nie koniec zalet paletki. Kolorystyka cieni, to jedno, ale praca z nimi również ma znaczenie. A przebiega ona bardzo sprawnie i przyjemnie. Cienie nie osypują się w nadmiarze, mają dobrą pigmentację. Przy rozcieraniu nie tworzą się prześwity, czy smugi. Intensywność koloru można z powodzeniem budować. W ciągu dnia, nałożone na bazę lub korektor utrzymują się nienagannie. Nie kruszą się, nie zbierają w załamaniach. Cień Orchid nałożony na sucho jest delikatny, jednak wklepany mokrym pędzlem robi wrażenie! Podobnie jest z rozświetlaczem Pur Glow, którego blask można wzmocnić poprzez aplikację na mokro. Jednym słowem, to paleta stworzona z myślą o wszystkich kobietach, nie tylko wizażystkach, czy zaawansowanych pasjonatkach makijażu. Spokojnie użytek zrobi z niej każda początkująca dziewczyna, która dopiero zapoznaje się z tajnikami makeupu i próbuje swoich sił w podkreślaniu urody. Paleta Beauty Legacy nie zrobi jej krzywdy, nie zrazi plamami od zbyt mocnego pigmentu, a jednocześnie umożliwi zabawę i pozwoli na eksperymenty.

Co więcej, Revolution Makeup x Maxineczka Beauty Legacy, to pierwsza paleta marki w tekturowym opakowaniu. Kartonik jest trwały, solidny, ale na tyle sprężysty i elastyczny, że paletę można złożyć, chowając część z lusterkiem pod cienie. To bardzo pomocne podczas malowania i docenią tą możliwość głównie wizażystki. Samo lusterko jest również duże, wygodne i pozwala pomalować się w każdych warunkach. W trakcie wyjazdów nie zawsze mamy dostęp do lustra i dobrego oświetlenia, więc tego typu dodatek do palety jest na wagę złota. Wystarczy bowiem okno ze światłem dziennym, paleta w dłoń i jesteśmy gotowe na malunki.

Chyba bardziej przekonywać nie trzeba? 🙂 Paletkę naprawdę warto mieć w swojej kosmetyczce! Dostępna jest w drogerii ekobieca.pl TUTAJ.

Upragnione, wyczekane lato i temperatury wysokie niczym w tropikach cieszą, ale też potrafią być nieco męczące. Szczególnie w mieście gorące dni dają się we znaki. Gdy żar leje się z nieba, a my jesteśmy aktywne i w biegu, trudno zachować lekkość i świeżość. Na wszystko są jednak sprawdzone sposoby! W dzisiejszym wpisie przedstawiamy garść kosmetyków, które pozwalają poczuć się rześko podczas wakacyjnych upałów.

Weź orzeźwiający prysznic

Nic nie pobudza i nie odświeża tak jak szybki, chłodny prysznic. Idealnym jego dopełnieniem będzie Holika Holika, Aloe 92% Shower Gel, czyli żel pod prysznic z 92% zawartością soku z aloesu. Kosmetyk świetnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji, również w przypadku skóry bardzo wrażliwej, przesuszonej, czy podrażnionej. Doskonale orzeźwia, dodaje energii, skutecznie oczyszcza skórę, a jednocześnie pozostaje dla niej bardzo delikatny. Żel posiada przyjemny zapach, który rozbudza i dodaje lekkości ciału. Dobrze się pieni, jest wydajny, a po umyciu zapewnia uczucie nawilżenia i gładkiej skóry. To wszystko za sprawą wysokiej zawartości soku aloesowego, pochodzącego z czystej wyspy Jeju w Korei Południowej. Produkt jest wolny od składników odzwierzęcych, olejów mineralnych, sztucznych barwników i parabenów. Uroku dodaje mu także butelka imitująca liść aloesu i ciesząca oko. Pojemność 250ml kosztuje 34,90zł. 

Wklep balsam chłodzący

Po prysznicu warto wklepać balsam o właściwościach chłodzących, by na dłużej poczuć się świeżo. Szczególnie polecamy taki o działaniu wyszczuplającym i ujędrniającym, który dodatkowo będzie uzupełnieniem treningu i walki o piękną sylwetkę. Sprawdzi się tutaj np. Ziaja multimodeling żel chłodzący. Posiada on składniki aktywne odpowiadające za redukcję cellulitu, nawilżające skórę oraz poprawiające jej sprężystość, elastyczność i strukturę. Przy regularnym stosowaniu żelu ciało staje się bardziej zbite, wygładzone i przyjemne w dotyku. Zyskuje także ładniejszy koloryt. Kosmetyk faktycznie odczuwalnie chłodzi i zapewnia uczucie ulgi, odświeżenia i ukojenia podczas wysokich temperatur. Wygodna butelka z pompką i  delikatny zapach uprzyjemniają aplikację. Żel należy dokładnie wmasować w skórę zaczynając od łydek i kierując się ku górze, do bioder. Za pojemność 270ml przyjdzie nam zapłacić 19,99zł.

Nie zapominaj o dezodorancie

Higiena to podstawa, niezależnie od pory roku. Używanie dezodorantu powinno być codziennym nawykiem i pielęgnacyjną rutyną. Warto jednak wybierać takie kosmetyki, które nie zawierają soli aluminium, czy alkoholu. Należy do nich między innymi Sylveco, naturalny dezodorant kwiatowy. Mimo swej delikatności świetnie chroni przed przykrym zapachem, zapewnia komfort w ciągu dnia, ogranicza rozwój bakterii i zapewnia uczucie odświeżenia. Co więcej, absorbuje pot i pozwala uniknąć nieprzyjemnych, żółtych plam na ubraniach. Pachnie subtelnie, nieco kwiatowo, co jest zasługą olejków eterycznych w składzie. Zawiera również ekstrakt z liści szałwii lekarskiej, która ma działanie ściągające, antyseptyczne i odkażające. Wygodna kuleczka uprzyjemnia codzienną aplikację. Buteleczka ma pojemność 50ml i kosztuje 23,99zł.

Wkładki do zadań specjalnych

Jeśli masz większy problem z potliwością albo zależy Ci na tym, by na ubraniu nie było widać śladu po antyperspirancie, sięgnij po wkładki antypotowe. Ich kształt jest perfekcyjnie dopasowany,  są odpowiednio duże, a zarazem cienkie i wytrzymałe. Posiadają samoprzylepny pasek, który trzyma się ubrań i chroni przed przesuwaniem, a ich materiał jest niesamowicie miękki i elastyczny.  Wkładki mogą być stosowane zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Zapewniają świeżość, higienę i komfort. Wystarczy przykleić je od wewnętrznej strony naszej bluzki, koszuli, czy sukienki i gotowe. Jedna para kosztuje 1,99zł.

Włosy zawsze świeże i pełne objętości

Twoje włosy szybko się przetłuszczają, albo w ciągu dnia tracą objętość u nasady i przypominają strąki? Jest na to sposób! Wrzuć do torebki małą pojemność  Batiste Dry Shampoo, czyli kultowy już suchy szampon. Kilka psiknięć z odległości 30 centymetrów, delikatny masaż i Twoja fryzura odzyska puszystość, czystość i życie! To naprawdę świetna opcja wszędzie tam, gdzie potrzebujemy ekspresowej poprawy wyglądu swoich włosów i ich odświeżenia. Co więcej, suchy szampon ułatwia również stylizację pasm, ze względu na to, iż nieco usztywnia ich teksturę. To prawdziwy must have w każdej kobiecej torebce. Mini buteleczka o pojemności 50ml zmieści się nawet do maleńkiej kosmetyczki!  Wersja Orignial pachnie cytrusowo, lekko i wakacyjnie, a kosztuje jedyne 6,99zł. 

Orzeźwiające ukojenie twarzy

Latem bez nawilżającej mgiełki ani rusz. Nieważne, czy na co dzień wykonujesz makijaż, czy też nie. Możesz ją aplikować na gołą skórę, jak i na kosmetyki kolorowe. Koniecznie wypróbuj nawilżający tonik-mgiełka do twarzy marki Vianek. Jest on w pełni naturalny i posiada właściwości silnie nawilżające, kojące oraz łagodzące. Przywraca skórze równowagę, zapobiega utracie wody, a dzięki zawartości kwasu hialuronowego i mocznika w składzie świetnie zmiękcza i napina naskórek. Panthenol o działaniu regenerującym dogłębnie odżywia i wzmacnia skórę, a olejek z kiełków pszenicy dodaje sprężystości i elastyczności. Poręczna buteleczka z atomizerem rozpyla delikatną mgiełkę, która równomiernie pokrywa twarz. Ideał na lato, do stosowania zarówno rano, wieczorem, jak i w ciągu dnia! Pojemność 150ml kosztuje 17,49zł.

Strefa T utrzymana w ryzach

Latem ciężko utrzymać mat na twarzy, a doklepywanie kolejnych warstw pudru nie jest najlepszym pomysłem. Z pomocą jak zwykle przychodzą bibułki matujące. A zestaw Oh K! Tissues&Mini Wipes nie dość, że jest uroczy, to zawiera także chusteczki nawilżane. Higieniczne 2w1! Bibułki pozwolą pozbyć się nachalnego błysku ponieważ świetnie absorbują sebum, natomiast chysteczki zadbają o ogólną czystość. Sprawdzą się w wyczyszczeniu dłoni, czy nawet większych obszarów ciała. Są delikatne dla skóry, mają subtelny, waniliowy zapach i wygodnie zamykane opakowanie. Oba elementy zestawu warto wrzucić do torebki i mieć zawsze pod ręką. W niejeden upalny dzień uchronią nas od awarii! Za set przyjdzie nam zapłacić 19,99zł.

Odprężająca kąpiel dla stóp

Latem nasze stopy narażone są na wszelkiego rodzaju otarcia, ale też potrafią bardziej się pocić. Nadpotliwość stóp, to wbrew pozorom dość powszechny problem, ale można sobie z nim poradzić. Bardzo pomocna jest na przykład sól do stóp ze skłonnościami do pocenia marki BingoSpa. Pachnie orzeźwiająco, miętowo i energetyzująco, więc nie dość, że zapewnia stopom cudowne odprężenie i minimalizuje obrzęki, to jeszcze ma właściwości przeciwpotne, dzięki zawartości olejku miętowego, siarczanu magnezu i siarczanu glinowo-potasowego. Świetnie hamuje wydzielanie potu, zmiękcza naskórek i wygładza go, przez co ogranicza także pękanie pięt. Producent zaleca, aby moczyć stopy raz dziennie przez kwadrans w mieszance soli z wodą, a następnie stosować kąpiel profilaktycznie w chłodne dni. Duży słoik o pojemności 550g kosztuje 8,99zł.

Stopy lekkie i świeże w ciągu dnia

Twoje stopy są bardzo wrażliwe i delikatne? Szybko raczą Cię pęcherzami i otarciami? Często są wilgotne? Sięgnij po Tołpa Dermo Pedi Fresh, orzeźwiający balsam do stóp. Kosmetyk ma lekką formułę i działa dezodorująco. Jest przydatny w ciągu dnia, jak i wieczorem, już po całej bieganinie. Przyjemnie eliminuje uczucie ciężkich stóp, chroni naskórek przed odciskami, uelastycznia go i wzmacnia. Przyspiesza regenerację uszkodzonych miejsc. Chroni stopy również przed przykrym zapachem i wilgocią. Bardzo szybko się wchłania i przynosi nogom niesamowitą ulgę oraz przywraca komfort. Wygodna buteleczka z praktycznym dozownikiem pozwala na szybką i sprawną aplikację kosmetyku nawet poza domem. Pojemność 75ml kosztuje 16,99zł.

Wszystkie kosmetyki dostępne są w drogerii ekobieca.pl

Lato w pełni! I choć mamy chwilowe załamanie pogody, to na horyzoncie widać kolejne upały. Żadna z nas podczas gorących dni nie chce chyba pocić się w zakrytych butach, czy długich spodniach, dlatego warto odpowiednio przygotować się na wakacyjne temperatury! Kilka prostych trików pozwoli cieszyć się zadbanym ciałem na co dzień i wcale nie zabierze zbyt dużo czasu!

GŁADKA SKÓRA NA CO DZIEŃ

Gładka skóra prezentuje się smuklej, zdrowiej, jędrniej i przede wszystkim wygląda miękko i świeżo. Warto zatem zaprzyjaźnić się z peelingiem i sięgać po niego choć raz w tygodniu. Podczas wysokich temperatur doskonale sprawdzi się Bielenda, Vegan Friendly peeling nawilżający o zapachu energetyzującego, soczystego arbuza. Ten aromat jest obłędny i uzależniający! Dodaje energii, przywodzi na myśl wakacyjne podróże i poprawia nastrój. A w parze z doznaniami zapachowymi idzie także wysoka skuteczność działania. Kosmetyk zawiera naturalne drobinki cukru oraz mielone pestki kokosa. Idealnie oczyszcza skórę z martwego, zrogowaciałego naskórka. Dodatkowo fantastycznie wygładza, zmiękcza i nawilża. Sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna, przyjemna w dotyku i mięsista. W składzie peelingu znajdziemy także odmładzającą prowitaminę A, która za swoje pielęgnacyjne działanie doceniana jest od lat. To prawdziwy letni must have! Za wygodną tubkę mieszczącą 200g kosmetyku przyjdzie nam zapłacić 15,99zł.

NAWILŻENIE ZAWSZE W CENIE 
Jeżeli chcemy, aby nasze ciało prezentowało się zdrowo, promiennie, świeżo i młodo, nie powinnyśmy zapominać o codziennym rytuale jego nawilżania. Naprawdę warto poświęcić pięć minut na wklepanie balsamu do ciała. Evree Total Nutrition, odżywczo-ujędrniający balsam do ciała wydaje się być idealny zarówno na wysokie temperatury, jak i dla zapracowanych kobiet. Szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiego filmu i silnie nawilża skórę na wiele godzin. Jednocześnie ją także napina i ujędrnia oraz wygładza i zmiękcza. Sprawdzi się u posiadaczek najbardziej wysuszonego naskórka. W składzie kosmetyku znajdziemy między innymi silnie odżywczy olejek makadamia, uelastyczniające skórę lipidy, czy też pobudzający mikrokrążenie imbir. Balsam przepięknie pachnie, ma przyjemną kremową konsystencję i został zamknięty w wygodnej butelce. Jego aplikacja, to czysta przyjemność,a pojemność 400ml wystarcza na kilka wakacyjnych tygodni. Kosztuje 16,99zł.

OPALENIZNA W KILKA SEKUND
Nawet jeśli nie masz czasu na opalanie, a wstydzisz się swojej bladości (oczywiście niepotrzebnie!), nie jesteś skazana na długie spodnie, czy rajstopy. Z pomocą zawsze przyjdą rajstopy w sprayu Sally Hansen. Kosmetyk ten zyskał miano kultowego już wiele lat temu i nieustannie utrzymuje się na szczycie. Jego druga nazwa, to fluid do nóg i faktycznie działa nieco podobnie jak rozświetlająco-kryjący fluid. Perfekcyjnie tuszuje wszelkie niedoskonałości, czy przebarwienia na nogach. Dodaje im pięknego kolorytu, optycznie wygładza i wysmukla sylwetkę, a jednocześnie tworzy aksamitną powłokę, która pięknie odbija światło i modeluje nasze nogi. Aplikacja rajstop w sprayu jest super prosta – kosmetyk bezproblemowo się rozsmarowuje bez smug i plam oraz ekspresowo wchłania. Po minucie wysycha i utrzymuje się do pierwszego mycia. Z łatwością zmyjemy kosmetyk preparat wodą z mydłem. Dostępny jest w kilku odcieniach, a za ułatwiającą aplikację buteleczkę z atomizerem przyjdzie nam zapłacić obecnie 27,99zł.
STOPY GOTOWE NA SANDAŁKI 
Stopy, to taka newralgiczna część naszego ciała. Często traktowane są po macoszemu ponieważ jednak większość czasu chowamy je pod skarpetkami, czy kryjącymi butami. Gorzej, gdy w pewnym momencie zaskoczy nas lato, a u nas w temacie pielęgnacji nadal zima. 😉 Co robić? Z pomocą przyjdzie na pewno dwustronna tarka do stóp Peggy Sage. Posiada ona dwa stopnie gradacji i ceramiczną warstwę, którą została pokryta powierzchnia ścierna, a co za tym idzie efekty regularnego zastosowania widoczne są bardzo szybko. Tarka świetnie radzi sobie z martwym, zgrubiałym naskórkiem. Idealnie usuwa wszelkie zrogowacenia, wspiera walkę z nagniotkami i modelami, a także odczuwalnie wygładza naskórek stóp, szczególnie pięt. Jej zastosowanie jest w stu procentach bezpieczne i komfortowe. Wygodna rączka ułatwia użytkowanie natomiast sama lekkość tarki i jej kształt zapewnia precyzję podczas zabiegu. Jedna sztuka kosztuje 13,99zł.
ODŚWIEŻANIE I ZŁUSZCZANIE 

Wyżej wymieniona tarka, to nie wszystko! W upalne dni warto zaopatrzyć się w peeling do stóp, który jednocześnie wygładzi naskórek oraz przyniesie odświeżenie. Te wymogi w stu procentach spełnia peeling zielona herbata od Nacomi. Jak on bosko pachnie! Odprężająco, orzeźwiająco i iście letnio. Dzięki temu przynosi ulgę i ukojenie podczas wysokich temperatur, gdy nasze stopy często bywają nabrzmiałe i spuchnięte. Ponadto rewelacyjnie złuszcza wszelkie zgrubienia na stopach (drobinki są naprawdę ostre), cudownie je zmiękcza, regeneruje i nawilża. Swoje działanie zawdzięcza naturalnym składnikom aktywnym takim jak: odżywcze masło shea, uelastyczniający olej z pestek winogron, regenerujący olej macadamia i chroniący przed utratą wilgoci olej jojoba. Aplikacja peelingu i masaż stóp przy jego użyciu, to czysta przyjemność! Koszt jednego słoiczka mieszczącego 100ml wynosi 12,99zł.

CODZIENNA PIELĘGNACJA STÓP

Gdy zależy nam na zadbanej skórze stóp, warto do codziennej pielęgnacji włączyć krem, który pozwoli zachować nam ich miękkość. Genialnie w tej roli spisze się Evree Instant Help, krem do stóp ratunek. Ta niewielka tubka mieści w środku prawdziwą bombę odżywczą i regeneracyjną. Kosmetyk ma gęstą, treściwą, masełkowatą konsystencję. Przepięknie pachnie mango i szybko się wchłania. Posiada właściwości nawilżające, wygładzające i silnie naprawcze. Ogranicza rogowacenie się naskórka, widocznie zmiękcza i wygładza skórę stóp, a jednocześnie eliminuje ich pękanie. Wystarczy, że niewielką ilość kremu wsmarujemy w osuszone stopy raz dziennie i problem suchości mamy rozwiązany. Miękka i ułatwiająca aplikację tubka o pojemności 75ml posiada cenę 8,49zł.

ZADBANE SKÓRKI PRZEZ CAŁY ROK
Czy wykonując manicure i pedicure pamiętasz o pielęgnacji skórek wokół paznokci? Nie? W takim razie czas to zmienić! Kremy do rąk faktycznie świetnie pielęgnują, ale skórkom warto poświęcić nieco więcej uwagi. Nic nie psuje bowiem ostatecznego odbioru naszej stylizacji paznokci niż zaniedbane, przesuszone i odstające kawałki naskórka wokół płytki. Warto zaprzyjaźnić się z oliwkami, które są skuteczne i szybkie w użyciu. W letnie dni świetnie sprawdzi się na przykład bananowa oliwka do skórek NeoNail. Pachnie genialnie! Nie dość, że intensywnie nawilży skórę wokół paznokci na wiele godzin, to jeszcze wzmocni i uelastyczni samą płytkę paznokcia. Kosmetyk widocznie zmiękcza, wygładza i natłuszcza, a jednocześnie szybko się wchłania. Buteleczka, w której znajduje się oliwka jest niewielkich rozmiarów i została wyposażona w wygodną pipetę. Dzięki czemu możesz po preparat sięgać kiedy tylko chcesz i mieć go zawsze przy sobie! Kosmetyk jest szalenie wydajny, 15ml wystarcza na kilka miesięcy, a kosztuje jedynie 10,99zł.
To jak? Jesteś gotowa na lato? 🙂
Wszystkie wyżej wymienione kosmetyki dostępne są w drogerii ekobieca.pl
Posiadaczki cery trądzikowej, przetłuszczającej się, ogólnie mówiąc problematycznej, skłonnej do zanieczyszczeń i zapychania mają wyzwanie, by utrzymać ją w dobrej formie latem. Wysokie temperatury, słońce, pot, chlorowana woda, to wszystko nie pozostaje dla niej obojętne. I choć bezpośrednio po opalaniu może się wydawać, że cera wygląda lepiej, to bardzo często jest to wrażenie. Dziś podpowiadamy jak o nią dbać, by jej stan nie uległ pogorszeniu i byśmy były z niej zadowolone. Zapraszamy do lektury!
SKUTECZNE OCZYSZCZANIE
Zanieczyszczająca się cera potrzebuje odpowiedniego oczyszczania. Musi być ono skuteczne, ale też delikatne i niezbyt agresywne dla cery. Nie może doprowadzić do jej wysuszania, czy podrażnienia, bo w efekcie sebum produkowane będzie w jeszcze większym nadmiarze. Świetnym rozwiązaniem dla cery problemowej będzie Savon Noir, czyli czarne mydło np. Nacomi, które jest w 100% naturalne. Nadaje się do pielęgnacji każdego rodzaju cery, także tej wrażliwej i dziecięcej. Oczyszcza, pielęgnuje i odpręża skórę, jednocześnie zwężając pory i wyrównując poziom jej nawilżenia. Przyspiesza gojenie zmian zapalnych, subtelnie złuszcza martwy naskórek, w wyniku czego cera staje się gładka, świetlista i promienna, a nie przesuszona. Mydło doskonale przygotowuje także naszą twarz na przyjęcie kolejnych kosmetyków pielęgnacyjnych – skóra lepiej i szybciej je wchłania. To naprawdę bardzo ciekawa alternatywa dla wszystkich drogeryjnych produktów myjących. Przy regularnym zastosowaniu efekty przychodzą bardzo szybko i są spektakularne. Co ciekawe Savon Noir może być także używane jako maska złuszczająco-odżywcza. Wystarczy odrobinę nałożyć na całą twarz, a po kwadransie zmyć wykonując delikatny masaż. Podczas aplikacji pamiętajmy, aby do mydełka nie dostała się woda. Gramatura słoiczka, tj. 120g spokojnie posłuży nam przez kilka tygodni, to kosmetyk bardzo wydajny. Przyjemna dla portfela jest również cena – 10,99zł.
REGULARNE ZŁUSZCZANIE
Dziewczyny posiadające cerę trądzikową, tłustą, ze skłonnością do zapychania i niedoskonałości wiedzą doskonale, że regularne złuszczanie jest kluczem do sukcesu. Oczywiście należy wykonywać je z głową. Przy stanach zapalnych lepiej odpuścić sobie agresywne peelingi mechaniczne, które doprowadzą do rozniesienia zmian po całej twarzy. Zdecydowanie bardziej sprawdzą się tutaj te enzymatyczne. Kosmetykiem wartym wypróbowania jest propozycja od marki Bielenda Professional – Enzymatyczny Peeling 2w1 z papainą i bromalainą. Jego innowacyjna formuła łączy ze sobą dwie metody złuszczania martwego naskórka – enzymatyczną i mechaniczną. Zawiera w składzie rozjaśniającą papainę, wspomagającą walkę z przebarwieniami oraz bromalainę, czyli enzym, który słynie z właściwości wygładzających i złuszczających skórę. Co więcej, obecny jest tu także nawilżający mocznik i łagodzący olej z awokado. Mamy tu więc cały wachlarz cennych dla skóry składników. Produkt naprawdę genialnie rozpuszcza martwy naskórek, a jednocześnie jest ultra delikatny dla cery. Pięknie ją regeneruje, zmiękcza i rozpromienia. Wystarczy, że odrobinę peelingu wsmarujemy dłonią w twarz (okrężnymi ruchami), a po 10 minutach dokładnie zmyjemy, a kondycja naszej skóry ulegnie widocznej poprawie. Peeling jest szalenie wydajny, tubka 150g posłuży nam przez dłuższy czas. Jego koszt, to obecnie 37,99zł.
MASKI GLINKOWE DOBRE NA WSZYSTKO
Glinka, to samo dobro dla wymagającej cery! Idealnie regulują wydzielanie sebum, zwężają pory, złuszczają martwy naskórek i oczyszczają skórę. Glinek na rynku dostępnych jest sporo, ale najlepszym rozwiązaniem dla skóry problematycznej, która często bywa również silnie uwrażliwiona jest Glinka Ghassoul Nacomi. Łączy ona w sobie właściwości odżywcze i kondycjonujące, z oczyszczającymi. Uelastycznia naskórek, jednocześnie nie przesuszając go, matuje, odblokowuje i zwęża pory, a przy okazji także ujędrnia i dodaje cerze mięsistości. Przyspiesza gojenie się stanów zapalnych, hamuje proces tworzenia się nowych zmian, rozjaśnia i dodaje promienności naszej twarzy. Glinka, to prawdziwe źródło naturalnych mikroelementów, dlatego warto mieć ją pod ręką i stosować raz lub dwa razy w tygodniu. Najprostszy przepis na jej wykorzystanie to odrobina glinki wymieszana z wodą, tak aby mieszanka była gęsta na tyle, by utrzymać się na twarzy. Maskę można wzbogacić także ulubionym hydrolatem lub olejkiem. Opakowanie mieszczące 94g drobnego proszku kosztuje 10,99zł. 
NAWILŻENIE I UKOJENIE
O nawilżeniu nie mamy prawa zapominać! Zdrowa i piękna skóra, to nawilżona skóra i warto mieć taką myśl z tyłu głowy. Latem jednak cera nie do końca lubi się z obciążającymi kremami o gęstej konsystencji. Treściwe formuły obciążają ją, obklejają i mogą zatykać pory. W połączeniu z potem i wysokimi temperaturami, to niezbyt trafione rozwiązanie. Warto więc na co dzień postawić na lekkie, żelowe kosmetyki, które równie dobrze nawilżą, ale jednocześnie szybko się wchłoną i nie pozostawią lepkiej warstwy. Idealny na wakacyjne upały będzie Nacomi Aloe Krem – żel aloesowy. To niesamowita porcja nawilżenia, ukojenia i odświeżenia dla skóry. Jest ultra delikatny dla skóry, nie obciąża jej, nie zapycha, nie funduje tłustego filmu, a dogłębnie i długotrwale odżywia. Wygodna butelka z pompką ułatwia aplikację. Krem nadaje się do stosowania zarówno rano, pod makijaż, jak i wieczorem. Wzorowo spisze się także po kąpieli słonecznej. Zawarty w składzie olej ze słodkich migdałów zmiękcza naskórek, a sok i ekstrakt z aloesu wyciszają, odnawiają go i uspokajają ewentualne podrażnienia. Produkt o pojemności 50ml kosztuje 25,99zł.
OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA
Krem z filtrem powinien być codziennym elementem naszej całorocznej pielęgnacji. Nieważna jest pora roku, ochrona przeciwsłoneczna i przeciwstarzeniowa, to priorytet. Chyba każdej z nas zależy na pięknej cerze wolnej od zmarszczek i przebarwień, prawda? W miejskich warunkach idealnie spisze się krem z filtrem UV Dr.G. Green Mild Up Sun SPF50 PA++++. To prawdziwa pielęgnacyjna petarda. Nie dość, że chroni skórę przed słońcem oraz wewnętrznym oświetleniem LED, które jest równie szkodliwe, to jeszcze wzmacnia i nawilża naskórek. Stanowi także dobrą barierę dla stresu skórnego i negatywnego wpływu całego miejskiego środowiska. Sprawdzi się w przypadku każdego rodzaju skóry, z powodzeniem mogą sięgnąć po tubkę również posiadaczki cery wyjątkowo wrażliwej, czy skłonnej do podrażnień. Dr.G. Green Mild Up Sun  zawiera składniki aktywne takie jak aksamitka rozpierzchła absorbująca szkodliwe promieniowanie, cholesterol poprawiający barierę ochronną skóry, ceramidy, czy francuski sosnowy ekstrakt z kory będący naturalnym przeciwutleniaczem. Jedna tubka kremu o pojemności 50ml, to koszt rzędu 129zł. 
MAKIJAŻ NA UPAŁY
Letni makijaż powinien być lekki i nieobciążający. Nie chcemy przecież dodatkowo oblepiać skłonnych do zapychania porów. Warto postawić na minerały, których oferta na rynku jest dość szeroka. Podkład na bazie naturalnych składników zadziała na skórę przy okazji pielęgnująco. Natomiast w przypadku nadprodukcji sebum dobrze zaopatrzyć się w puder matujący, który ujarzmi błysk strefy T i pozwoli zachować świeżość makijażu na dłużej. Dobrą opcją będzie puder transparentny, najlepiej w ładnym puzderku, który będzie można z powodzeniem wrzucić nawet do najmniejszej torebki. Świetnie sprawdza się na przykład prasowany puder ryżowy marki Ecocera, oparty na bazie proszku ryżowego. Kompaktowa formuła jest bardzo poręczna i sprawdzi się również w podróży. Kosmetyk posiada właściwości zmiękczające i wygładzające, eliminuje błyszczenie się cery, a także chroni ją przed utratą wody. Co ważne, puder jest całkowicie transparentny, więc nie bieli skóry i idealnie współgra z każdym podkładem, czy kremem BB. Nadaje twarzy aksamitnego wykończenia i jest świetną bazą dla pudrowych produktów do konturowania. Co istotne, w przypadku cery tłustej, utrzymuje ją w ryzach przez wiele godzin i nie podkreśla suchych skórek. Opakowanie zawiera wygodne lusterko i puszek, a cena kosmetyku jest bardzo przyjazna dla naszego budżetu – puder kosztuje jedynie 14,90zł.
HIGIENA PONAD WSZYSTKO
Lepkie od potu, brudne dłonie dotykające twarzy? Nadmiar sebum przypudrowany kolejną warstwą pudru? To kiepski scenariusz. Pamiętaj o higienie. Wrzuć do torebki nawilżane chusteczki i bibułki matujące, nigdy nie wiesz kiedy mogą się przydać, a nie raz uratują Cię z opresji. Poza tym takiemu zestawowi jak ten Oh K! Tissues&Mini Wipes naprawdę trudno się oprzeć! Prezentuje się obłędnie i cieszy oko, prawda? Z pewnością wzbudzi zainteresowanie koleżanek. Bibułki są bardzo miękkie i rewelacyjnie absorbują sebum zapewniając przy tym mat. Przyłóż je do twarzy w momencie kiedy widzisz, że skóra zaczyna się wyświecać i dopiero po chwili, jeśli uznasz, że to konieczne dołóż odrobinę pudru. Chusteczki natomiast pozwolą zachować ogólną czystość – dłoni jak i całego ciała w awaryjnych sytuacjach. Nie przesuszają naskórka, przepięknie pachną wanilią i pozostawiają uczucie świeżości. Posiadają mini opakowanie, które można bez problemu zamknąć, więc zmieszczą się w każdej kobiecej kosmetyczce. Dłużej chyba nie trzeba przekonywać, że warto?
WARTO PAMIĘTAĆ
Pamiętaj, że na Twoją cerę wpływa także dieta i ogólny tryb życia. Jeśli widzisz, że kosmetyki stosowane na co dzień nie wystarczają, a ze skórą dzieje się coś złego zgłoś się do specjalisty. Lekarz skieruje Cię na odpowiednie badania i dobierze właściwą kurację. Czasem warto zaufać komuś doświadczonemu niż walczyć na własną rękę.
To jak? Twoja cera jest gotowa na lato? 🙂